Ponad 600 więźniów politycznych na Białorusi

Alaksandr Łukaszenka
Alaksandr ŁukaszenkaShutterStock
10 sierpnia 2021

Rok po wyborach prezydenckich na Białorusi nie widać końca prześladowań politycznych

Wczoraj minął dokładnie rok od sfałszowanych wyborów prezydenckich na Białorusi, które wywołały masowe protesty, a one z kolei – brutalną reakcję władz. Swiatłana Cichanouska, ówczesna kontrkandydatka Alaksandra Łukaszenki, oświadczyła, że „przez ten rok reżim przekształcił się z nielegalnego w terrorystyczny”. Z kolei Łukaszenka przekonywał, że gdyby nie on, doszłoby do wybuchu wojny światowej.

Cichanouska, która do dziś pozostaje niemal niekwestionowaną liderką obozu demokratycznego, spotkała się wczoraj z ministrem spraw zagranicznych Litwy Gabrieliusem Landsbergisem. – Równo rok temu na Białorusi po raz pierwszy od lat w różnych lokalach wyborczych ludzie zaczęli wywieszać prawdziwe protokoły. Za pomocą alternatywnego podliczania głosów w systemie Głos ludzie zdołali udowodnić, że w pierwszej turze 56 proc. wyborców zagłosowało za zmianami. I wszystko, co się od tego czasu wydarzyło, pokazuje, że w świadomości i sercach Białorusinów te przemiany już się odbyły – mówiła Cichanouska na konferencji prasowej w Wilnie.

Pozostało 78% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.