Nagrania i relacje świadków potwierdzają, że w godzinach poprzedzających tragedię mieszkańcy słyszeli serię głośnych eksplozji — jedna z kobiet relacjonowała pięć kolejnych wybuchów tak silnych, że wibrowały szyby w oknach jej domu. Te dźwięki dochodziły również z obszarów sąsiadujących z bazami lotnictwa Al-Zafra i Al-Batin, położonymi około 10 kilometrów na południe od śródmieścia Abu Zabi.

Władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich określiły to zdarzenie jako rażące naruszenie suwerenności narodowej i prawa międzynarodowego, zaznaczając, że ich systemy obronne zadziałały skutecznie w większości przypadków przechwytywania pocisków, ale nie zdołały zapobiec śmierci cywilnej. Zapowiedziały również podjęcie wszelkich niezbędnych środków, aby zapewnić bezpieczeństwo obywatelom i rezydentom na swoim terytorium.

Iran atakuje siedem celów na Bliskim Wschodzie

Do zdarzeń w Abu Zabi doszło w ramach szeroko zakrojonego ataku odwetowego Iranu, który skierował rakiety balistyczne na kilka państw Zatoki Perskiej i Bliskiego Wschodu, w tym kraje goszczące amerykańskie bazy wojskowe. Irańskie pociski miały trafić w strategiczne punkty wojskowe w Kuwejcie, Katarze, Bahrajnie, a także w bazę Al Dhafra w ZEA, która odgrywa kluczową rolę w operacjach amerykańskich sił lotniczych w regionie.

W większości państw napotkano na obronę powietrzną, która zdążyła przechwycić wiele z wystrzelonych pocisków. W Katarze i Kuwejcie służby wojskowe potwierdziły zestrzelenie lub przechwycenie rakiet przed ich dotarciem do celów, a podobne działania podjęto nad przestrzenią powietrzną ZEA. Jednak fragmenty rakiet pochodzące z tych manewrów opadły na obszary cywilne, co spowodowało śmierć jednej osoby w stolicy Emiratów.

Ponadto w Bahrajnie potwierdzono, że jedna z rakiet trafiła w centrum obsługi amerykańskiej Piątej Floty, co doprowadziło do potężnej eksplozji i huku siren alarmowych w Manamie. W Jordanii armia informowała o zestrzeleniu dwóch irańskich pocisków balistycznych nad jej terytorium, co świadczy o intensywności działań obronnych w całym regionie.

40 zabitych uczennic w Minab. Atak na szkołę podstawową w Iranie

Równolegle z atakami odwetowymi Iranu, władze w Teheranie poinformowały o tragicznych skutkach wcześniejszych nalotów przeprowadzonych przez Stany Zjednoczone i Izrael na terytorium Iranu. Według państwowej agencji IRNA w miejscowości Minab w prowincji Hormozgan trafiona została szkoła podstawowa dla dziewcząt. Liczba ofiar śmiertelnych wzrosła z pięciu do 40 uczennic.

Minab znajduje się na południu kraju, w pobliżu wybrzeża Zatoki Omańskiej. W regionie działa baza Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej. Irańskie władze przekazały, że uczennice były pierwszymi ofiarami śmiertelnymi na terytorium Iranu w wyniku nalotów, które początkowo objęły Teheran, a następnie rozszerzyły się na inne części kraju.

W Syrii zginęły 4 osoby

Syryjskie źródła poinformowały też o incydencie, w którym szczątki irańskiego pocisku balistycznego spadły na budynek mieszkalny w prowincji As-Suwajda. W wyniku uderzenia zginęły co najmniej cztery osoby, w tym ojciec z synem, a budynek mieszkalny doznał znacznych uszkodzeń.