Unia Europejska wykonała kolejny, twardy krok w kierunku całkowitego zerwania energetycznych więzi z Rosją. Ministrowie państw członkowskich na posiedzeniu Rady UE zatwierdzili zakaz importu rosyjskiego gazu, który ma zostać w pełni wdrożony w 2027 roku. To decyzja o strategicznym znaczeniu, dotykająca bezpośrednio bezpieczeństwa energetycznego, rynku paliw oraz relacji politycznych wewnątrz Wspólnoty.
Zakaz importu rosyjskiego gazu – konkretne terminy i harmonogram
Zgodnie z przyjętym rozporządzeniem, import rosyjskiego skroplonego gazu ziemnego (LNG) do Unii Europejskiej ma zostać wstrzymany najpóźniej do końca 2026 roku. Rok później – dokładnie 30 września 2027 r. – zakaz obejmie również gaz dostarczany do UE rurociągami.
To oznacza, że w ciągu niespełna trzech lat państwa członkowskie będą musiały całkowicie zastąpić rosyjski gaz dostawami z innych kierunków: Norwegii, Stanów Zjednoczonych, Kataru, Afryki Północnej czy poprzez zwiększoną produkcję biogazu i rozwój odnawialnych źródeł energii.
Podczas posiedzenia Rady UE cypryjski minister energii, handlu i przemysłu Michael Damianos podkreślił znaczenie decyzji, mówiąc: „Odchodzimy od szkodliwego uzależnienia”.
Podziały w Unii Europejskiej. Kto był przeciwko?
Za przyjęciem nowych przepisów opowiedziała się zdecydowana większość państw członkowskich. Przeciwko zagłosowały Węgry i Słowacja, natomiast Bułgaria wstrzymała się od głosu.
Sprzeciw Budapesztu i Bratysławy nie jest zaskoczeniem. Oba kraje od lat utrzymują bliskie relacje energetyczne z Rosją i wielokrotnie krytykowały unijne sankcje, argumentując, że szybkie odcięcie od rosyjskich surowców zagraża ich gospodarce oraz stabilności dostaw.
Mimo tych zastrzeżeń, decyzja została przyjęta kwalifikowaną większością, co otwiera drogę do jej wdrożenia w całej Wspólnocie.
Kary za łamanie przepisów – miliony euro i procenty obrotu
Nowe regulacje przewidują dotkliwe sankcje finansowe dla podmiotów, które będą próbowały omijać zakaz.
W przypadku osób fizycznych minimalna kara ma wynosić 2,5 mln euro. Dla firm przewidziano co najmniej 40 mln euro grzywny, a dodatkowo możliwość nałożenia sankcji w wysokości minimum 3,5 proc. całkowitego światowego obrotu przedsiębiorstwa lub równowartości 300 proc. szacowanego obrotu z danej transakcji.
Tak skonstruowany system kar ma zniechęcać do jakichkolwiek prób obchodzenia przepisów poprzez pośredników, spółki zależne czy skomplikowane struktury handlowe.
Krajowe plany dywersyfikacji i obowiązek zgłaszania kontraktów
Do 1 marca 2026 roku wszystkie państwa UE muszą przedstawić krajowe plany dywersyfikacji dostaw gazu. Dokumenty te mają wskazywać alternatywne źródła surowca, inwestycje w infrastrukturę oraz potencjalne zagrożenia związane z odejściem od rosyjskiego gazu.
Jednocześnie przedsiębiorstwa energetyczne zostaną zobowiązane do poinformowania władz krajowych oraz Komisji Europejskiej o wszystkich aktualnie obowiązujących kontraktach na dostawy rosyjskiego gazu. Celem jest pełna transparentność rynku i możliwość monitorowania procesu wygaszania współpracy z rosyjskimi dostawcami.
Klauzula nadzwyczajna. Kiedy zakaz może zostać zawieszony?
Rozporządzenie przewiduje również mechanizm awaryjny. W sytuacji ogłoszenia stanu nadzwyczajnego oraz poważnego zagrożenia bezpieczeństwa dostaw w jednym lub kilku krajach UE, Komisja Europejska będzie mogła czasowo zawiesić zakaz importu na okres do czterech tygodni.
Ma to zabezpieczać państwa członkowskie przed nagłymi kryzysami, np. w przypadku ekstremalnych warunków pogodowych, awarii infrastruktury czy gwałtownego spadku dostaw z innych kierunków.
Kolejny krok: ropa naftowa z Rosji do końca 2027 roku
Komisja Europejska zapowiedziała także przygotowanie przepisów dotyczących stopniowego wycofywania importu rosyjskiej ropy naftowej do końca 2027 roku. Choć znaczenie rosyjskiej ropy w unijnym miksie energetycznym jest dziś znacznie mniejsze niż przed wojną, Bruksela chce zamknąć również ten kanał zależności.
Po pełnowymiarowej agresji Rosji na Ukrainę w 2022 roku przywódcy UE zobowiązali się w tzw. Deklaracji Wersalskiej z marca 2022 r. do jak najszybszego odejścia od rosyjskich paliw kopalnych.
Efekty są widoczne. Import rosyjskiej ropy naftowej do UE spadł w 2025 roku do poziomu poniżej 3 proc. całkowitych dostaw. Wciąż jednak rosyjski gaz odpowiadał w ubiegłym roku za około 13 proc. importu gazu do Unii, co przekładało się na wartość przekraczającą 15 mld euro rocznie.