Pocisk „potwór” wchodzi do służby. Seul stawia na nową generację broni balistycznej

Siły zbrojne Korei Południowej rozpoczęły wprowadzanie do służby nowej generacji wyjątkowo potężnych pocisków balistycznych Hyunmoo-5 – poinformowała agencja Yonhap. Ze względu na swoje ogromne rozmiary i siłę rażenia rakiety te zyskały przydomek „potworów”. Według ministra obrony An Gju Baka ich rozmieszczenie ma wzmocnić zdolności odstraszania wobec nuklearnych ambicji Korei Północnej.

„Równowaga strachu” bez atomu. Dlaczego Korea potrzebuje konwencjonalnej potęgi?

Szef resortu obrony zaznaczył, że Seul, związany zobowiązaniami wynikającymi z Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, nie ma możliwości posiadania własnego arsenału atomowego. W tej sytuacji – jak podkreślił – kluczowe staje się rozwijanie konwencjonalnych systemów uderzeniowych o ogromnej sile. Jego zdaniem odpowiednio duża liczba pocisków Hyunmoo-5 pozwoli utrzymać strategiczną „równowagę strachu”. Minister dodał, że produkcja seryjna już się rozpoczęła, a rząd planuje dalszą rozbudowę potencjału krajowego przemysłu zbrojeniowego.

Zniszczy bunkry na głębokości 100 metrów. Niesamowite parametry 36-tonowej rakiety

Hyunmoo-5 to ważący około 36 ton pocisk balistyczny typu ziemia–ziemia, zaprojektowany do niszczenia silnie umocnionych celów. Może on przenosić konwencjonalną głowicę bojową o masie 8–9 ton, zdolną do przebijania się przez ponad 100 metrów gruntu. Przy ograniczonym ładunku jego zasięg może sięgać nawet 3 tysięcy kilometrów. Rakietę po raz pierwszy zaprezentowano publicznie podczas parady wojskowej w 2023 roku, jednak większość parametrów technicznych pozostaje objęta tajemnicą.

System KMPR i wizja odwetu. Kiedy setki pocisków Hyunmoo-5 trafią do jednostek?

Nowy pocisk stanowi jeden z filarów systemu KMPR, czyli koncepcji masowego odwetu i odstraszania wobec Pjongjangu. Zgodnie z planami pełne wdrożenie tego systemu, obejmującego setki nowoczesnych rakiet – w tym Hyunmoo-5 – ma zakończyć się przed końcem kadencji prezydenta Li Dze Mjunga w czerwcu 2030 roku. Warto dodać, że w 2024 roku Kim Jo Dzong, wpływowa siostra przywódcy Korei Północnej Kim Dzong Una, publicznie skomentowała południowokoreański program rakietowy, nazywając Hyunmoo-5 „ciężką, lecz bezwartościową bronią”.