Piątkowy ruch francuskiego prezydenta można podsumować jednym zdaniem, a właściwie trawestacją tytułu znanej sztuki teatralnej: „Zagraj to jeszcze raz, Emmanuel”. Druga co do wielkości gospodarka UE i jeden z ważniejszych sojuszników Ukrainy z dnia na dzień popada w coraz głębszy polityczny kryzys.
Zgodnie z ogłoszoną w późny piątkowy wieczór decyzją prezydenta Emmanuela Macrona na czele nowego rządu stanie urzędujący premier Sébastien Lecornu.
„Przyjmuję tę misję z poczucia obowiązku. Musimy położyć kres kryzysowi politycznemu, który nęka Francuzów, i niestabilności, która szkodzi wizerunkowi Francji i jej interesom” – napisał Lecornu w serwisie X.
Nowy-stary szef rządu podał się do dymisji w poniedziałek 6 października po zaledwie 27 dniach od chwili nominacji. Choć francuski prezydent przyjął rezygnację, jednocześnie poprosił byłego ministra obrony o zainicjowanie nowej rundy negocjacji z dotychczasowymi partnerami koalicyjnymi i opozycją.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.