Resort planuje zabronić lekarzom na kontraktach pobierania prowizji od wykonanej procedury medycznej. Zdaniem medyków zniechęci to specjalistów do pracy w placówkach publicznych i zaszkodzi pacjentom
Ministerstwo Zdrowia rozpaczliwie szuka pieniędzy na załatanie dziury w budżecie Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ). W czwartkowym numerze DGP pisaliśmy o inicjatywie uregulowania nie tylko minimalnej, ale także maksymalnej pensji białego personelu. Dziś na etacie lekarz specjalista może zarobić maksymalnie 10 375,45 zł brutto (po ustawowej podwyżce minimalnych wynagrodzeń w ochronie zdrowia od lipca będzie to 11 863,49 zł brutto), ale na kontrakty nie ma limitów. Normą są faktury na kilkadziesiąt tysięcy, a zdarzają się nawet na kilkaset tysięcy złotych.
Procent dla lekarza od wykonanej procedury do lamusa
DGP dowiedział się, w jaki sposób resort planuje przyciąć wynagrodzenia zabiegowcom – ortopedom, chirurgom, neurochirurgom czy okulistom – na kontraktach. – Plan jest taki, by na drodze ustawowej, być może za pomocą nowelizacji ustawy o zamówieniach publicznych, zakazać lekarzom pobierania procentu od operacji – mówi nam osoba uczestnicząca w rozmowach z resortem na ten temat.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.