Wybory były ważne – tak wynika z uchwały Sądu Najwyższego. Nowa głowa państwa obejmie urząd za nieco ponad miesiąc.
Wczoraj wieczorem sędziowie z Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych SN stwierdzili ważność wyborów prezydenckich. – Całokształt okoliczności jednoznacznie wskazuje, że Karol Nawrocki w ponownym głosowaniu otrzymał więcej głosów niż Rafał Trzaskowski – wskazywał przewodniczący składu, prezes SN Krzysztof Wiak.
Do uchwały zgłoszono trzy głosy odrębne. Sędziowie Leszek Bosek i Grzegorz Żmij zarzucali IKNiSP brak niezależności, zaś uchwale wadę proceduralną. Z kolei sędzia Adam Redzik zgłosił zdanie odrębne w zakresie samego uzasadnienia, w którym – jak argumentował – powinno znaleźć się szersze odniesienie do przepisów europejskich.
Ważność wyborów. Kontrowersje wokół izby
Przed rozprawą Adam Bodnar, minister sprawiedliwości i prokurator generalny, zawnioskował o wyłączenie wszystkich sędziów orzekających w izbie i przekazanie sprawy do Izby Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN. Decyzją sędziego sprawozdawcy wnioski zostały pozostawione ad acta.
– SN w niniejszej sprawie proceduje na podstawie przepisów, które mają charakter wybitnie ustrojowy. W tym postępowaniu prokurator generalny nie występuje w charakterze uczestnika postępowania. Przedstawia on stanowisko. Te wnioski nie mają oparcia w przepisach prawa – argumentował sędzia Krzysztof Wiak. Jak tłumaczył, zmiana mogłaby „spowodować zarzuty co do tego, czy uchwała zapadłaby w prawidłowym składzie”. Jego zdaniem nie było także podstaw prawnych do przekazania sprawy do Izby Pracy, bo „ustawa o SN najwyższym wyraźnie określa właściwości obu izb”.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.