Wybory prezydenckie 2025. Siemoniak: Były szef ABW wydał zaświadczenie Nawrockiemu, niech teraz bierze za to odpowiedzialność

Tomasz Siemoniak
Tomasz Siemoniakshutterstock
28 maja 2025

Były szef ABW Krzysztof Wacławek nie zaprzeczył, że rekomendacja dla Karola Nawrockiego była negatywna, a on postanowił dać mu poświadczenie – powiedział w środę w Radiu Rodzina szef MSWiA Tomasz Siemoniak. Oczywiście miał do tego prawo, ale niech teraz bierze za to odpowiedzialność” – dodał.

Rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński poinformował we wtorek, że ABW, sprawdzając Karola Nawrockiego w 2021 r., zgromadziła materiały na temat zakupu mieszkania od Jerzego Ż. Funkcjonariusz analizujący akta wydał negatywną rekomendację w tej sprawie, ale mimo to ówczesny szef ABW Krzysztof Wacławek (obecny doradca prezydenta Dudy RP) zadecydował o wydaniu Nawrockiemu poświadczenia bezpieczeństwa.

Do sprawy odniósł się też premier Donald Tusk. Napisał na X, że "badający sprawę Nawrockiego gdański funkcjonariusz ABW w 2021 roku wydał negatywną opinię, ale pisowskie szefostwo Agencji z nieznanych powodów jej nie uwzględniło".

Politycy PiS opublikowali w swoich mediach społecznościowych oświadczenie byłego szefa ABW, w którym ocenił, że premier Tusk "po raz kolejny mija się z prawdą”. "W 2021 r. postępowanie sprawdzające prowadzone było przez Departament Ochrony Informacji Niejawnych ABW w Warszawie, a nie przez Delegaturę ABW w Gdańsku. W związku z tym żaden +gdański funkcjonariusz ABW+ nie mógł wydać negatywnej opinii w zakresie tego postępowania” – informował były szef ABW.

Jak dodał, eksperci ABW w 2021 roku rekomendowali wydanie Nawrockiemu „poświadczeń bezpieczeństwa do najwyższych klauzul informacji niejawnych”. „Myślę, że obecny szef ABW poinformował pana premiera o tym fakcie” – stwierdził Wacławek. Wyraził też "stanowczy sprzeciw wobec wikłania funkcjonariuszy ABW w kampanię wyborczą”; nie zgadza się także na „publiczne pomawianie funkcjonariuszy w związku z wypełnianiem przez nich obowiązków służbowych”.

Pytany o tę sprawę minister Siemoniak powiedział w środę, że służby wiedziały o kwestiach związanych z pozyskaniem mieszkania przez Karola Nawrockiego i że było to przedmiotem analiz przy okazji wydawania mu poświadczenia dostępu do informacji niejawnych.

"Pan Wacławek nie zaprzeczył, że rekomendacja była negatywna, a on jako szef ABW postanowił ją zmienić i dać poświadczenie. Oczywiście miał do tego prawo, ale niech teraz bierze za to odpowiedzialność” – powiedział szef MSWiA.

Rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński przekazał zaś w środę, że "wobec kolejnych zapytań dziennikarzy potwierdza, że w 2021 r. ABW zgromadziła materiały dotyczące sposobu i źródeł sfinansowania zakupu przez Karola Nawrockiego mieszkania od Jerzego Ż., więc mieszanie do tego informacji o postępowaniach prowadzonych w poprzednich latach, gdy tego mieszkania nie było, jest rozmywaniem istoty sprawy" - napisał na platformie X.

Jak dodał, podstawy do rekomendacji w tym postępowaniu przygotowano na podstawie czynności wykonywanych też przez funkcjonariuszy gdańskiej delegatury ABW. "Dysponujący całością wiedzy, w tym między innymi na temat negatywnej rekomendacji funkcjonariusza analizującego akta postępowania, ówczesny Szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Krzysztof Wacławek (obecny doradca Prezydenta RP) podjął decyzję o wydaniu Karolowi Nawrockiemu poświadczenia bezpieczeństwa" - wskazał.

Sprawa mieszkania popieranego przez PiS kandydata na prezydenta to pokłosie publikacji portalu Onet, który ujawnił, że – wbrew wcześniejszej deklaracji – Nawrocki nie jest właścicielem jednego, a dwóch mieszkań. Poza mieszkaniem w Gdańsku, w którym mieszka z rodziną, posiadał również kawalerkę. Portal podał później, że Jerzy Ż., wcześniejszy właściciel kawalerki – przekazał ją Nawrockiemu i jego żonie w zamian za opiekę i utrzymanie, czyli na zasadzie umowy dożywocia, jednak mężczyzna trafił do domu opieki społecznej. Popierany przez PiS kandydat poinformował o przekazaniu mieszkania na cele charytatywne.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.