Będzie starcie 
o finansowanie inwestycji

Zdaniem analityków Instytutu Bruegel osiągnięcie celów klimatycznych UE na 2030 r. będzie wymagać dodatkowych inwestycji na poziomie 2,2 proc. PKB
Zdaniem analityków Instytutu Bruegel osiągnięcie celów klimatycznych UE na 2030 r. będzie wymagać dodatkowych inwestycji na poziomie 2,2 proc. PKBShutterstock / fot. WilfriedB/Shutterstock
3 grudnia 2024

Bruksela pracuje nad strategią w sprawie konkurencyjności, co oznacza, że możliwa jest zmiana podejścia do wspólnego długu. Jednym z pomysłów jest to, by był on instrumentem stosowanym tylko do wąskiej puli uzgodnionych wydatków, przede wszystkim tych na wojsko.

– Nie widzę, jak mielibyśmy sfinansować to wszystko standardowymi narzędziami. Patrząc z punktu widzenia Europy, nie mam wątpliwości, że musimy inwestować, bo inaczej stracimy szansę na utrzymanie pozycji konkurencyjnej i naszych globalnych wpływów. Z tych właśnie względów jesteśmy dziś w procesie – także jako duński rząd – zmiany postrzegania pomocy publicznej i wspólnego długu – ta wypowiedź Mette Frederiksen, premier Danii, znacznie zamieszała w tradycyjnym układzie sił na arenie Unii Europejskiej. Kopenhaga coraz częściej wprost deklaruje zerwanie z europejskim „klubem skąpców”.

To nieformalne stronnictwo skupiające przede wszystkim kraje unijnej Północy. Wspólnym mianownikiem jest sprzeciw wobec zwiększania wydatków i zobowiązań finansowych na poziomie UE. Te kraje niechętnie spoglądają w szczególności na emisję wspólnego długu. Ten z kolei mógłby pozwolić Unii sfinansować kolejne programy inwestycyjne na wzór uruchomionego po pandemii Funduszu Odbudowy. Trzon sojuszu stanowiły dotąd cztery kraje: Holandia, Szwecja, Austria i właśnie Dania. Kluczowe było jednak wsparcie ze strony podobnie myślącego Berlina.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.