Pilotaż pokazał luki w ochronie dzieci

Tylko jeden procent zgłoszeń do Niebieskiej karty pochodzi od pracowników służby zdrowia
Tylko jeden procent zgłoszeń do Niebieskiej karty pochodzi od pracowników służby zdrowiashutterstock / fot. diy13/Shutterstock
4 listopada 2024

Będą szkolenia dla dyspozytorów pogotowia ratunkowego, by uwrażliwić ich na problem przemocy wobec dzieci. Trwają też prace nad cyfryzacją Niebieskiej karty.

Pracownicy ochrony zdrowia nie zawsze mają świadomość, że ich pomoc może być niezbędna w przypadkach przemocy domowej, zwłaszcza tej, która dotyka najmłodszych. To jeden z wniosków, które płyną z konsultacji i pilotażu przeprowadzonych w związku z planowanym wprowadzeniem kwestionariusza szacowania ryzyka zagrożenia dla życia lub zdrowia dziecka. Ma pomóc z jednej strony ocenić prawdopodobieństwo występowania różnych form przemocy wobec najmłodszych, a z drugiej dać służbom państwowym podstawę do ewentualnych dalszych działań.

Rozporządzenie wraz ze wzorem kwestionariusza ma zostać przyjęte przez rząd jeszcze w tym miesiącu. Konieczność jego wprowadzenia wynika z ubiegłorocznych zmian w ustawie o przeciwdziałaniu przemocy domowej (to część lex Kamilek, czyli zbioru zmian prawnych, które wprowadzono po śmierci ośmioletniego chłopca z Częstochowy, zakatowanego przez ojczyma). Projekt rozporządzenia jeszcze w maju przygotowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, następnie, po zmianach w organizacji prac rządu (dział dotyczący walki z przemocą domową przeszedł do departamentu ds. równego traktowania) temat przejęła ministra ds. równości Katarzyna Kotula.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.