Skandaliczne zaniedbanie stanu Odry. Widać kompletną bezradność

Wszystko się zmienia. Poza stanem rzeki
Wszystko się zmienia. Poza stanem rzekiShutterstock
23 lipca 2024

Zatrucie toksynami złotej algi unaoczniło nie tylko skandaliczne zaniedbanie stanu Odry, lecz także bałagan i kompletną bezradność instytucji publicznych, które powinny dbać o rzekę. Nic się nie zmieniło się w tej kwestii w związku z uchwaleniem specustawy odrzańskiej i niewiele zmieni się w związku z jej nowelizacją. Poprawianie tej specustawy jest jak łatanie dziur w łatach naszytych na dziury. Rzek w Polsce nie uzdrowi.

Po pierwsze – i powtarzała to jak mantrę wcześniejsza opozycja, a dzisiejsza koalicja rządząca – nie ma powodu, by zlewnia jednej rzeki w Polsce miała swoją specustawę, skoro niemal 100 proc polskich rzek jest w złym stanie i wszyscy o tym wiedzą. Mimo że zastąpienie niektórych projektów hydrotechnicznych działaniami renaturyzacyjnymi może się przyczynić do poprawy stanu ekologicznego fragmentów Odry, przecież w ten sposób nie da się wyeliminować podstawowego problemu, jakim jest jej zasolenie. I dodam, że nie jest to kłopot tylko Odry, lecz także Wisły, do której tak samo trafiają zrzuty solanki z kopalni Górnego Śląska, a o której specustawa brawurowo milczy, bo – nie wiedzieć czemu – dotyczy tylko jednej rzeki.

Pozostało 77% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.