TK spisał w 2006 r. swoisty kodeks postępowania komisji śledczych. To, jak działają te trzy powołane przez nową koalicję, jest tych reguł zaprzeczeniem.
Sejmowa komisja śledcza badająca pomysł rozpisania wyborów korespondencyjnych jako pierwsza z trzech zakończyła przesłuchania – ostatnim wezwanym był prezes PiS Jarosław Kaczyński. Właśnie ta musi się spieszyć. Jej szef, Dariusz Joński, poseł KO, kandyduje do europarlamentu. Za kilka tygodni nie będzie go pewnie na Wiejskiej. Ale można odnieść wrażenie, że końcowy raport jest już od dawna gotowy. Pokrywać się on będzie z wnioskiem o powołanie komisji, którego wstępną tezę – „Wyrzuciliście w błoto 70 milionów” – Joński powtarzał na każdym posiedzeniu.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.