KRS jak piątka dla zwierząt. Kością niezgody są neosędziowie

sędzia, prawo
sędzia, prawoshutterstock
20 maja 2024

Koalicja rządząca ma poważny problem z nowelizacją ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa i na razie odkłada głosowanie nad poprawkami Senatu w tej sprawie.

Niewykluczone, że Sejm w ogóle nie zajmie się stanowiskiem izby wyższej w sprawie ustawy, która zmienia sposób wyboru członków KRS.

Kością niezgody są neosędziowie, których statusu broni prezydent Andrzej Duda. Na rękę głowie państwa postanowił najpierw pójść minister sprawiedliwości Adam Bodnar, który o możliwych korektach w ustawie rozmawiał z otoczeniem prezydenta, potem Senat. Izba „refleksji”, podpierając się zresztą korzystną dla neosędziów opinią komisji weneckiej, postanowiła dać im prawo ubiegania się o udział w przyszłej KRS. To jednak wywołało gwałtowny sprzeciw części środowiska prawniczego. – Rewolucja została sprzedana – mówił w radiowej Trójce Igor Tuleya, jeden z sędziów najbardziej prześladowanych przez poprzednią władzę. Wtórowały mu organizacje prawnicze, m.in. stowarzyszenia sędziowskie: Themis i Iustitia oraz reprezentująca prokuratorów Lex Super Omnia.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.