Donald Tusk przekonywał Litwinów, że mogą liczyć na nasze wsparcie w razie ataku Rosji. To rezultat dyskusji wywołanej przez byłego szefa wojsk USA w Europie.
Donald Tusk gościł wczoraj w Wilnie. Zbiegiem okoliczności wizyta odbyła się w trakcie burzliwej dyskusji na temat tego, czy w razie rosyjskiego ataku Polska przyszłaby Litwie z pomocą. Premier został o to zapytany przez litewskich dziennikarzy. – Solidarność Polski i Litwy także w przypadku agresji nie podlega żadnej dyskusji. Wiemy, na jakim gruncie prawnym działamy. Przede wszystkim jest art. 5 Traktatu północnoatlantyckiego. Mamy wspólne zagrożenie i nikogo nie muszę przekonywać, że nasza pełna solidarność w każdej sytuacji jest jak skarb. Macie we mnie oddanego przyjaciela i sojusznika – zapewniał Tusk.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)