Minister Klimatu i Środowiska Anna Moskwa podczas konferencji prasowej w środę stwierdziła, że "jeszcze nigdy Polska nie była tak blisko wybudowania elektrowni jądrowej jak dzisiaj".

"Ta dzisiejsza decyzja zdecydowanie nas przybliża do tej budowy, do powstania tego projektu. W tym roku została złożona pełna dokumentacja, tak żeby uzyskać decyzję środowiskową. Trwają (...)momencie konsultacje transgraniczne. Uzyskana jest już opinia wodna, (...) opinia morska, (...) kolejny rok to umowa przyłączeniowa, następnie pozwolenie na budowę wydane przez prezesa Państwowej Agencji Atomistyki i pełne pozwolenie na budowę tak, żeby już w 2026 r. rozpocząć budowę, a w 2033 r. żeby powstał pierwszy reaktor i konsekwentnie kolejne reaktory" - wyliczała.

Jak zaznaczyła, środowa uchwała rządu dotyczy pierwszej lokalizacji trzech reaktorów. "Tym samym jesteśmy w harmonogramie. Zgodnie z harmonogramem naszego programu jądrowego decyzja miała być podjęta do końca tego roku. Tak, by do 2026 r. rozpocząć budowę" - mówiła.

Reklama

Zwróciła uwagę, że każdy blok jądrowy to "nawet do 4 tys. miejsc pracy zarówno dla inżynierów jak i pracowników z wykształceniem zawodowym technicznym".

"Jednocześnie zbadaliśmy potencjał polskich firm. Już dzisiaj 70 polskich firm uczestniczy - jako podwykonawcy - na różnych etapach. Albo - jako wykonawcy - różnych projektów jądrowych na całym świecie. To daje duże nadzieje na wkład własny, na zaangażowanie polskich średnich, ale też dużych przedsiębiorstw" - wskazała.

Jak dodała zostało zidentyfikowane 200 firm, które w jej opinii - mają "potencjał wejścia na rynek".

"Aktualnie prowadzimy z nimi szkolenia, przeprowadzamy przez proces certyfikacji. Każda z tych firm musi posiadać odpowiednie poświadczenia, by wejść do całego łańcucha dostaw" - zaznaczyła.

(PAP)

autorzy: Anna Bytniewska, Grzegorz Bruszewski

ab/ drag/