Reklama

Nowe obostrzenia są wynikiem działań podjętych przez władze w związku z pogarszającą się sytuacją epidemiczną, szczególnie w południowej Finlandii (w tym w aglomeracji helsińskiej) oraz w zachodniej i środkowej części kraju. W ostatnich dniach potwierdzanych jest po ok. 1000-1500 nowych zakażeń; to najwięcej od początku pandemii. Najwięcej infekcji notowanych jest tradycyjnie w najbardziej zaludnionym regionie stolicy.

Z nowelizacji rozporządzenia wynika, że w lokalach, które nie weryfikują paszportów koronowych swoich klientów, trunki mogą być sprzedawane do godz. 17, a same lokale mogą działać tylko do godz. 18.

Restrykcje, nałożone w okresie przedświątecznym, dotkną przede wszystkim organizatorów popularnych w kraju spotkań czy przyjęć gwiazdkowych. Dotychczas, niezależnie od stosowania paszportów koronowych, alkohol w lokalach można było serwować do północy. Ograniczenia nie dotyczą m.in. kawiarni, sieci fast foodów czy innych lokali gastronomicznych, w których nie podaje się alkoholu.

Obecnie w liczącej 5,5 mln mieszkańców Finlandii zaszczepionych przeciwko koronawirusowi jest ponad 81 proc. mieszkańców powyżej 12. roku życia, czyli nieco ponad 70 proc. całej populacji kraju.

Na początku jesieni rząd zniósł niemal wszystkie ograniczenia antyepidemiczne na poziomie ogólnokrajowym. Powszechne zalecenie stosowania maseczek w pomieszczeniach publicznych zastąpił używaniem ich "według własnego uznania”. W ostatnich dniach władze regionalne (m.in. w regionie Helsinek oraz Turku) przywróciły jednak rekomendację odnośnie do maseczek. W związku z okresem przedświątecznym nalegają też na powrót obostrzeń dotyczących organizacji imprez i wydarzeń publicznych.