Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel w środę złoży wizytę w Polsce w związku z kryzysem migracyjnym na granicy polsko-białoruskiej. Spotka się z premierem Mateuszem Morawieckim.

Soloch pytany w środę w Polskim Radiu 24, co premier Morawiecki powinien powiedzieć Michelowi o naszych oczekiwaniach, poinformował, że we wtorek prezydent rozmawiał o tym z rządem na porannym spotkaniu. Jak dodał, "trudno zdradzać szczegółową taktykę", ale - zaznaczył - mamy konkretne propozycje działań dla Unii Europejskiej "przede wszystkim o charakterze sankcji".

"Oczekujemy solidarności nie tylko wobec (ataku hybrydowego) Białorusi" - zaznaczył szef BBN. Pytany o rolę Turcji w przerzucaniu samolotami migrantów do Mińska mówił, że są już działania w tej sprawie, podejmowane w kontakcie ze stroną turecką. "Weryfikujemy deklaracje strony tureckiej, która twierdzi, przedstawia nam fakty ograniczeń lotów. Ale my oczekujemy w ogóle likwidacji linii przerzutowych. Oczekujemy też pewnych bardziej zdecydowanych działań wobec kompanii lotniczych, które tymi przerzutami się zajmują" - poinformował Soloch.

W kontekście środowych rozmów szefa RE i szefa polskiego rządu, Soloch dodał, że "oczekujemy również pewnych działań również związanych z sankcjami bezpośrednio wobec reżimu Łukaszenki". "Jest tam parę punktów, które pan premier wczoraj przedstawiał panu prezydentowi, które zamierza w dzisiejszych rozmowach poruszyć i później na forum UE podjąć działania, żeby przynajmniej część tych naszych postulatów została wdrożona" - powiedział. Dodał, że ta akcja jest koordynowana ze Litwą i Łotwą, które mają "taki sam interes, jak my, żeby ten kryzys zdławić i zatrzymać".

Po uwadze, że niedawno prezydent Duda zadeklarował podczas wizyty w Turcji zakup ich dronów bojowych, szef BBN został zapytany, czy plany te powinny zostać zweryfikowane "w związku z tym, że Turcja jest podejrzewana o to, że bierze udział w tym działaniu przeciwko Polsce przeciwko Unii Europejskiej w przerzucie tych migrantów".

"Takie działania zostały podjęte. Otrzymaliśmy deklarację, że Turcy podejmą jakieś działania. My je weryfikujemy i oczywiście interweniujemy w momencie, kiedy mamy informacje o na przykład o zwiększeniu liczby lotów. Więc takie działania podejmujemy w stosunku do Iraku, do wszystkich kierunków, z których ci imigranci są przewożeni" - zaznaczył.

Pytany o plany zwołania przez prezydenta Rady Bezpieczeństwa Narodowego, o co postuluje opozycja, odparł, że Andrzej Duda na co dzień konsultuje się z rządem, i "poszczególnymi parlamentarzystami", w tym z parlamentarzystami opozycyjnymi. "Natomiast gdyby prezydent chciał przekonsultować jakąś dużą decyzję, którą chciałby podjąć, to oczywiście taką Radę Bezpieczeństwa zwoła" - odpowiedział Soloch.