Posłowie przegłosowali w środę po południu, na wniosek klubu Koalicji Polskiej - PSL, odroczenie obrad Sejmu do września. Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz wnioskował o przerwę do 2 września, marszałek Elżbieta Witek (PiS) zapowiedziała, że przerwa potrwa do 15 września.
Na początku środowych, popołudniowych głosowań Prawo i Sprawiedliwość przegrało kilka głosowań - opozycji udało się uzupełnić porządek obrad o kilka punktów, m.in. o informację rządu nt. organizacji Narodowego Programu Szczepień czy Krajowego Planu Odbudowy.
W tej sytuacji lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz zgłosił wniosek o odroczenie obrad do 2 września do godz. 10.
Marszałek Sejmu Elżbieta Witek poddała ten wniosek pod głosowanie.
Za odroczeniem obrad głosowało 229 posłów, m.in. pięcioro posłów Porozumienia, w tym lider partii Jarosław Gowin, przeciw - 227.
W głosowaniu nie wzięło udział dwóch posłów PiS: Violetta Piotrowska i Marek Wesoły
W Sejmie zamieszanie!
— Arkadiusz Myrcha 😷 (@ArkadiuszMyrcha) August 11, 2021
PiS przegrywa ważne głosowanie‼️
Wniosek o odroczenie do 2 września zyskał większość głosów💪 pic.twitter.com/X1ihOwfBP8
No to chyba mamy w Polsce rząd mniejszościowy.
— Adrian Zandberg (@ZandbergRAZEM) August 11, 2021
"Być może ziszcza się najgorszy sen PiS-u"
- Być może najgorszy sen PiS-u się ziszcza, a mianowicie TVN doprowadza do początku końca PiS-u - oceniła posłanka PSL Urszula Pasławska, komentując w środę odroczenie posiedzenia Sejmu do września. Będziemy mieli bardzo ciekawą i wywrotową jesień - dodała.
Posłanka PSL podkreśliła, że odroczenie posiedzenia Sejmu jest do 2 września. "Wniosek jest wiążący, uzyskał większość, w związku z tym powinniśmy rozpocząć obrady 2 września, po przerwie" - powiedziała Pasławska. Dodała też, że, mimo iż obóz rządzący może teraz szukać wyjścia z tej sytuacji, to jednak do odroczenia posiedzenia zobowiązuje go regulamin izby niższej.
Jakakolwiek próba zmiany decyzji Sejmu o odroczeniu obrad zgodnie z przedstawionym wnioskiem formalnym na wrzesień, byłaby przekroczeniem uprawnień przez Marszałka Sejm @elzbietawitek. To nie tylko odpowiedzialność konstytucyjna, ale i karna!
— Michał Szczerba (@MichalSzczerba) August 11, 2021
Gawkowski: PiS i Zjednoczona Prawica się skończyły, parlament nie będzie już taki sam
Proces gnilny w Zjednoczonej Prawicy postępuje. PiS i Zjednoczona Prawica się skończyły, zaczęły się rządy mniejszościowe – ocenił w środę szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski. Parlament nie będzie już taki sam – stwierdził.
"Kaczyński ma problem. Wczoraj przelicytował. Dzisiaj okazuje się, że proces gnilny w Zjednoczonej Prawicy postępuje. Kaczyński nie może już liczyć na to, że będzie spokojnie rządził" – powiedział dziennikarzom Gawkowski.
Widać wyraźnie, że PiS i Zjednoczona Prawica się skończyły i zaczęły się rządy mniejszościowe
– dodał.
Poseł wyraził przekonanie, że "marszałek Sejmu Elżbieta Witek nie ma wyboru". "Będzie odroczenie Sejmu do 2 września, a w międzyczasie PiS będzie pewnie szukał większości" – powiedział.
"Wiemy jedno – Kaczyński jest dziś na przegranej pozycji. Jego rządy dobiegają końca, a opozycja zaczyna wygrywać głosowania w parlamencie" – powiedział Gawkowski.
Pytany, czy wcześniejsze wybory są prawdopodobne, poseł Lewicy stwierdził, że "wybory są możliwe". "Ale najważniejsze jest to, żebyśmy utrzymali większość na sali sejmowej" – dodał.
Gawkowski stwierdził, że jeśli marszałek wznowi posiedzenie, to złamie prawo. "Za łamanie prawa i regulaminu Sejmu są kary, łącznie z tym, że przestanie być marszałkiem" – powiedział.
Akcentował, że "wszyscy mają świadomość, że PiS nie ma większości". "Możemy tę sprawę wygrać jednością opozycji, ona dzisiaj jest i mam nadzieję, że pozostanie, a Kaczyński ma problem, musi zająć się szukaniem i kupczeniem. Ten parlament nie będzie już taki sam jak dotychczas. To jest parlament, w którym Kaczyński jest na przegranej pozycji" – dodał.
"Kaczyński stracił możliwość rządzenia"
Jarosław Kaczyński stracił większość i możliwość rządzenia Polska – oceniła Hanna Gill-Piątek (Polska 2050) środowe głosowania w Sejmu, w których m. in. przyjęto wniosek o odroczenie obrad.
"Widać, że Jarosław Kaczyński stracił większość, stracił możliwość rządzenia Polską, w tej chwili tylko nią zarządza transakcyjnie, próbując dawać łapówki polityczne. Ten rząd się skończył" – powiedziała posłanka. Według niej, przerwa powinna trwać "teoretycznie do 2 września, ponieważ opozycja wygrała głosowanie nad wnioskiem formalnym". Dodała, że zdaniem koła Polska 2050 "powinny być jak najszybciej nowe wybory".
Pomimo odroczenia obrad do 2. września marszałek @elzbietawitek - wbrew prawu - będzie forsować reasumpcję głosowania. Okaże się, czy w ciągu godziny PiS kupił Pawła #Kukiz.a. Przypomnę, że @pkukiz był za odroczeniem obrad do września.
— Borys Budka (@bbudka) August 11, 2021
Reasumpcja
Niecałe dwie godziny po tych wydarzeniach, marszałek Witek zarządziła reasumpcję głosowania.
Marszałek powiedziała po zakończeniu Konwentu Seniorów, że otrzymała wniosek o reasumpcje głosowania ws. odroczenia posiedzenia Sejmu. Podkreśliła, że go przeanalizowała. Ten wniosek - mówiła - powołuje się na to, "że nie była podana data". "Zasięgnęłam opinii 5 prawników, którzy potwierdzili, że ten wniosek może być głosowany na tym posiedzeniu" - oświadczyła.
"Wina jest ewidentnie moja" - zaznaczyła.
Wcześniej, posłowie Kukiz'15 zadeklarowali, że pomylili się podczas głosowania i to miał być powód do jego powtórzenia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu