Rynek nowoczesnych technologii pędzi naprzód, a transformacja infrastruktury 5G staje się napędem dla całej gospodarki. Według prognoz Zion Market Research, wartość globalnego rynku sieci core 5G do 2034 roku ma osiągnąć zawrotną kwotę 39,44 mld USD, co oznacza średni roczny wzrost o ponad 40%. W Polsce ten dynamiczny rozwój zderza się jednak z barierą kadrową. Jak wynika z danych Talenbrium, w naszym kraju brakuje obecnie od 3,5 do ponad 4 tysięcy specjalistów wyspecjalizowanych w obszarze 5G oraz rozwiązań chmurowych. Organizacje inwestują więc rekordowe sumy w budowanie zespołów zdolnych do obsługi tej zaawansowanej architektury.

Czym zajmuje się inżynier telekomunikacji?

Obecne inwestycje to jednak dopiero początek, ponieważ inżynierowie już spoglądają w stronę kolejnej generacji łączności. – „Obecnie buduje się sieci 5G, ale prace nad technologią 6G już trwają. Nowy standard od samego początku będzie wyposażony w rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji, co otwiera zupełnie nowe możliwości rozwoju dla inżynierów. Kariera w branży telekomunikacyjnej daje dziś możliwość ciągłego rozwijania kompetencji, które na kolejnych etapach kariery można będzie wykorzystać także w innych obszarach sektora ICT” – podkreśla Rafał Kurman, Lead Connectivity & Network Engineer w Capgemini Polska. Dzięki integracji z AI, przyszłe sieci będą wymagały od pracowników zupełnie nowego podejścia do projektowania systemów.

Czego konkretnie szukają pracodawcy? Kompetencje inżyniera telekomunikacji dzielą się dziś na trzy filary: znajomość sieci IP, obsługę centrów danych (data centers) oraz projektowanie aplikacji tworzących architekturę 4G i 5G. Ponieważ ten ostatni obszar wciąż rzadko pojawia się w programach nauczania wyższych uczelni, na rynku powstała luka, którą firmy starają się łatać własnymi siłami. Kluczowa okazuje się wiedza z zakresu systemów Linux, konteneryzacji, wirtualizacji oraz podstawowych protokołów komunikacyjnych IT. To doskonała szansa dla osób, które chcą pracować na styku sprzętu (hardware) i nowoczesnej komunikacji danych.

Komunikacja kluczową umiejętnością

Rozwiązaniem problemu niedoboru kadr są dedykowane programy szkoleniowe. – „Takie kompetencje można zdobywać m.in. w ramach wyspecjalizowanych programów rozwojowych, jak np. Telco Academy w Capgemini Engineering, które przygotowują do pracy z sieciami LTE i 5G oraz pozwalają zdobyć praktyczne doświadczenie w obszarze sieci core i ich dalszej ewolucji w kierunku 6G. Choć najczęściej trafiają do nas osoby po telekomunikacji, nie jest to regułą. Mamy przykłady tego, że na tego typu stanowiskach świetnie odnajdują się też absolwenci i absolwentki kierunków takich jak np. matematyka” – wyjaśnia Rafał Kurman. Oznacza to, że drzwi do sektora telco stoją otworem również dla osób z silnym zapleczem analitycznym, niekoniecznie po studiach inżynierskich.

Współczesny inżynier to jednak nie tylko ekspert od kabli i kodowania, ale przede wszystkim sprawny komunikator. Elastyczność i odporność na stres stają się kluczowe w dobie podejmowania decyzji pod presją czasu. – „Poza aspektem czysto technicznym bardzo ważne są umiejętność pracy z ludźmi, w tym tłumaczenia złożonych problemów w sposób, który jest zrozumiały dla menedżerów – inżynier musi potrafić przejść od ogółu do szczegółu i odwrotnie. Ważna jest też elastyczność i umiejętność szybkiego reagowania na zmieniające się okoliczności, bo decyzje operacyjne często podejmowane są pod presją czasu” – dodaje Rafał Kurman. Era 5G i 6G to zatem czas hybrydowych specjalistów, którzy potrafią łączyć twardą wiedzę techniczną z miękkimi umiejętnościami zarządzania informacją.