W Polsce zabraknie budowlańców? Prawo utrudnia lub uniemożliwia praktyczne kształcenie młodych kadr - alarmują przedsiębiorcy

praca na budowie
praca na budowieShutterstock / shutterstock
12 lutego, 12:09

Przedsiębiorcy oraz dyrektorzy szkół branżowych i techników z sektora budownictwa alarmują, że zmienione w 2023 r. przepisy poważnie utrudniają lub wręcz uniemożliwiają przyjmowanie przez firmy uczniów na praktyki szkolne na budowach i tym samym tarasują branży budowlanej drogę do przygotowania zawodowego młodocianych pracowników.

Wedle przedsiębiorców, nauczycieli zawodów oraz dyrektorów szkół, „firmy, które obecnie przyjmują uczniów na praktyki, ponoszą ogromne ryzyko prawne, narażając się na dotkliwe sankcje”. - Prawo faktycznie uniemożliwia nam przyjmowania uczniów na praktyki szkolne na budowie i tym samym zamyka nam oraz całej branży budowlanej drogę do przygotowania zawodowego młodocianych pracowników – mówi Tomasz Ćwikowski, właściciel znanej nowosądeckiej firmy ERBET.

Nie tylko on uważa, że utrzymywanie aktualnych regulacji grozi kluczowemu sektorowi gospodarki zahamowaniem napływu młodych fachowców - w sytuacji, gdy już dziś bardzo ich brakuje. – To jak mamy w kraju zrealizować wielkie inwestycje infrastrukturalne związane m.in. z budową Portu Polska (d. CPK) czy transformacją energetyczną? Jak wybudujemy oczekiwane przez Polki i Polaków mieszkania? – pyta przedsiębiorca.

Wedle raportu Polskiego Instytutu Ekonomicznego („Demografia a podaż pracy”), kadra budowlańców w Polsce błyskawicznie się starzeje: aż ćwierć miliona fachowców osiągnie w najbliższej dekadzie wiek emerytalny. Do 2035 r. 225 tys. z nich zniknie z rynku pracy, a w ich miejsce napłynie zaledwie 113 tys. młodych. Dziś na jednego fachowca 55+ przypada zaledwie 1 w przedziale wiekowym 15-35 lat. A fizycznych zawodów budowlanych nie da się uprawiać w nieskończoność i zarazem ten sektor bardzo słabo poddaje się automatyzacji i robotyzacji. – Wniosek jest oczywisty: potrzebujemy ludzi i musimy mieć ich gdzie kształcić – komentuje Tomasz Ćwikowski.

Rozporządzenie MEN zabrania młodocianym „prac przy budowie i rozbiórce obiektów budowlanych”

Przedsiębiorcy i nauczyciele zawodów przywołują załącznik nr 1 do rozporządzenia Rady Ministrów z 19 czerwca 2023 r. w sprawie wykazu prac wzbronionych młodocianym i warunków ich zatrudniania przy niektórych z tych prac (Dz. U. z 2023 r. poz. 1240). Kluczowy jest w nim zapis w rozdziale III pkt 10 lit. c, w którym jako prace wzbronione młodocianym wskazano „prace przy budowie i rozbiórce obiektów budowlanych”. Jednocześnie w załączniku nr 2 do ww. rozporządzenia – zawierającym listę prac, do których można angażować młodocianych w wieku powyżej 16 lat, „jeżeli jest to niezbędne do odbycia przygotowania zawodowego” - nie dopuszczono wykonywania prac przy budowie i rozbiórce obiektów budowlanych w celu prowadzenia praktycznego kształcenia zawodowego.

Jak wyjaśnia Małopolski Kurator Oświaty, „oznacza to, że młodociani zatrudniani u pracodawców nie mogą wykonywać prac przy budowie i rozbiórce obiektów budowlanych, a jedynie prace remontowe i wykończeniowe, które nie są objęte pozwoleniem na budowę, ani zgłoszeniem robót budowlanych w rozumieniu ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane (Dz. U. z 2023 r. poz. 682 ze zm.)". Pojawia się pytanie, jak w takich okolicznościach szkolić np. tynkarzy, wylewkarzy, betoniarzy czy zbrojarzy, albo dekarzy.

Małgorzata Mierczak, dyrektor Zespołu Szkół Budowlanych im. dra Władysława Matlakowskiego w Zakopanem, przyznaje, że z praktykami młodych w firmach jest poważny problem. – Dotyczy on zwłaszcza mniejszych ośrodków. W wielkich miastach, jak Warszawa czy Kraków, funkcjonuje wiele dużych firm ogólnobudowlanych, które są w stanie zapewnić uczniom praktyczną naukę zawodu w opisanym wyżej stanie prawnym. Niestety, w mniejszych miejscowościach, czyli w tzw. Polsce powiatowej, takich firm i możliwości w praktyce NIE MA. Z tego powodu normą stało się, że uczniowie z Podhala czy Nowosądecczyzny załatwiają sobie praktyki w firmach na terenie Warszawy – tłumaczy dyrektor. Przyznaje, że w znacznej mierze przyczynia się to do późniejszego drenażu lokalnych kadr – i to w realiach, gdy i tak jest ich mało. Cudzoziemcy (w tym Ukraińcy), którzy w ostatnich latach ratowali sektor, również skupiają się głównie w metropoliach, jak Warszawa, Kraków, Trójmiasto, Wrocław.

Dyrektorzy: zgodnie z podstawą programową, szkoły powinny realizować kształcenie praktyczne w oparciu o współpracę z pracodawcami. Jak?

Jak wyjaśnia w piśmie do Tomasza Ćwikowskiego Andrzej Sojka, dyrektor Zespołu Szkół Budowlanych w Nowym Sączu, zgodnie z ramowym planem nauczania uczniowie technikum odbywają obowiązkowe praktyki zawodowe w wymiarze 4 tygodni dla poszczególnych kwalifikacji (140 godzin). Podstawa programowa określa miejsce realizacji praktyk zawodowych w przedsiębiorstwach z branży budowlanej oraz innych podmiotach stanowiących potencjalne miejsce zatrudnienia absolwentów szkół prowadzących kształcenie w zawodzie.

- Realizując zadania zgodnie z Rozporządzeniem MEN, szkoła prowadząca kształcenie zawodowe powinna realizować to kształcenie w oparciu o współpracę z pracodawcami, a praktyczna nauka zawodu powinna odbywać się w jak największym wymiarze w rzeczywistych warunkach pracy u pracodawców – przyznaje dyrektor.

Wedle nauczycieli zawodów, przywołane wyżej, obowiązujące od 30 września 2023 r., rozporządzenie określające szczegółowy wykaz prac wzbronionych młodocianym (osobom, które ukończyły 15 lat, a nie przekroczyły 18 lat) oraz warunki ich zatrudniania, z jednej strony dostosowało przepisy do współczesnych standardów BHP i zaktualizowało załączniki, zastępując przepisy z roku 2004, ale z drugiej - zasadniczo utrudniło prowadzenie kształcenia zawodowego u pracodawców, a więc i realizację podstawy programowej. Młodzi nie mogą uczyć się fachu ani na budowach objętych pozwoleniem na budowę, ani na rozbiórkach. Celem tego ograniczenia jest „ochrona zdrowia fizycznego i psychicznego młodocianych przed pracami o nadmiernym wysiłku, szkodliwym działaniu czynników (chemicznych, fizycznych, biologicznych), wymuszoną pozycją ciała oraz zagrożeniami wypadkowymi”.

Małgorzata Mierczak oraz inni dyrektorzy i nauczyciele mówią, że już dwa lata temu informowali o problemie z praktykami zarówno kuratoria, jak i przedstawicieli MEN z Warszawy. W resorcie słyszymy jednak, że „do Ministerstwa Edukacji Narodowej dotychczas nie docierały sygnały dotyczące problemów w realizacji praktycznej nauki zawodu wynikające z nieuwzględnienia prac przy budowie i rozbiórce obiektów budowlanych w wykazie niektórych prac wzbronionych młodocianym, przy których zezwala się na zatrudnianie młodocianych w wieku powyżej 16 lat stanowiącym załącznik nr 2 do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 19 czerwca 2023 r. w sprawie wykazu prac wzbronionych młodocianym i warunków ich zatrudniania przy niektórych z tych prac (Dz.U. poz. 1240)”.

MEN: Praktyki mogą być realizowane w warsztatach szkolnych lub u pracodawcy pod opieką i nadzorem nauczyciela

Ewelina Gorczyca, rzeczniczka MEN, tłumaczy, że kształcenie w przywołanych wyżej zawodach, tj. betoniarz-zbrojarz, dekarz i innych prowadzone jest zgodnie z podstawami programowymi kształcenia w tych zawodach określonymi w rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej z dnia 16 maja 2019 r. w sprawie podstaw programowych kształcenia w zawodach szkolnictwa branżowego oraz dodatkowych umiejętności zawodowych w zakresie wybranych zawodów szkolnictwa branżowego (Dz. U. poz. 991 z późn. zm.), które nie przewidują wykonywania prac przy budowie i rozbiórce obiektów budowlanych.

Np. wspomniany przez Tomasza Ćwikowskiego betoniarz-zbrojarz „powinien realizować zadania zawodowe związane z przygotowywaniem i montażem zbrojenia oraz układania zbrojenia w deskowaniu lub formie, wykonywania mieszanek betonowych i układania i zagęszczania mieszanki betonowej w deskowaniu lub formie oraz pielęgnacji świeżego betonu”. Natomiast dekarz „realizuje zadania zawodowe związane z wykonywaniem pokryć dachowych, obróbek dekarskich i blacharskich oraz odwodnień połaci dachowych, wykonywania montażu okien dachowych, wyłazów, świetlików i urządzeń do pozyskiwania energii odnawialnej oraz wykonywania naprawy i rozbiórki pokryć dachowych, obróbek dekarskich i blacharskich, termoizolacji dachów i odwodnień połaci dachowych”.

- Zadania te mogą być realizowane w warsztatach szkolnych lub u pracodawcy pod opieką i nadzorem nauczyciela praktycznej nauki zawodu lub instruktora praktycznej nauki zawodu na stanowiskach umożliwiających praktyczne wykonywanie zadań w powyższym zakresie – opisuje rzeczniczka MEN. Dodaje, że podobnie w innych zawodach z branży budowlanej uczeń jest przygotowywany do wykonywania określonych w podstawie programowej zadań zawodowych na przygotowanych stanowiskach pracy umożliwiających bezpieczną realizację zadań zawodowych, w tym konstrukcjach budowlanych.

Przykładem są zawody monter konstrukcji budowlanych i murarz-tynkarz, w których również nie przewiduje się budowy i rozbiórki obiektu budowlanego. Podstawa programowa kształcenia w zawodzie monter konstrukcji budowlanych przewiduje treści nauczania dotyczące przygotowywania elementów konstrukcji budowlanych do montażu, montowania elementów konstrukcji budowlanych i wykonywania prac związanych z rozbiórką konstrukcji budowlanych. Podobnie w zawodzie murarz-tynkarz, uczeń jest przygotowywany do wykonywania zapraw murarskich, tynkarskich i mieszanek betonowych, wykonywania murowanych konstrukcji budowlanych, wykonywania i naprawy tynków wewnętrznych i zewnętrznych oraz wykonywania remontów i rozbiórki murowanych konstrukcji budowlanych.

- Mam nadzieję, że w ministerstwie rozumieją różnicę między wykonaniem pewnych czynności w warsztacie szkolnym lub zaimprowizowanym stanowisku pracy a wykonywaniem konkretnej pracy na budowie. Gdzie uczniowie mają się nauczyć pracy na budowie, skoro nie wolno im pracować na budowie? Jak przedsiębiorcy w mniejszych miejscowościach mają zorganizować uczniom praktyki, skoro nie wolno im tego robić w ramach realizowanych robót? – pyta Tomasz Ćwikowski.

W opinii części przedsiębiorców i nauczycieli zawodów, przepisy stanowią dziś poważną i groźną barierę w nabywaniu przez uczniów praktycznych umiejętności w jednym z kluczowych obszarów gospodarki. Ich zdaniem, MEN powinno niezwłocznie podjąć działania w celu rozwiązania tego problemu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.