Prawa pacjenta a opóźnienia: godzina wizyty nie jest tylko sugestią

Placówki medyczne muszą realnie dotrzymywać terminów wizyt, a nie traktować harmonogramu jako wskazówki. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie potwierdził stanowisko Rzecznika Praw Pacjenta, zgodnie z którym umawianie pacjentów na nieprecyzyjne, „orientacyjne” godziny może prowadzić do naruszenia ich ustawowych praw.

Kontrola w placówce: co piąta wizyta lekarska opóźniona lub odwołana

Postępowanie dotyczyło organizacji pracy jednej z placówek, w której regularnie dochodziło do opóźnień w przyjmowaniu pacjentów. W skrajnych przypadkach wizyty nie odbywały się wcale, ponieważ lekarz zakończył pracę przed przyjęciem wszystkich zapisanych osób. W trakcie kontroli okazało się, że niemal co piąta wizyta nie odbyła się zgodnie z ustalonym terminem. Choć pacjenci podczas rejestracji otrzymywali informację o konkretnej godzinie wizyty, w praktyce harmonogram często nie był realizowany.

Czy lekarz może tłumaczyć opóźnienia winą innych pacjentów?

W opinii placówki takie działanie było uzasadnione – przykładowo opóźnieniami leżącymi po stronie pacjentów. Z kolei Rzecznik Praw Pacjenta uznał, że świadczy to o braku należytej staranności w organizacji świadczeń zdrowotnych. W ocenie urzędu dopuszczalne są sytuacje losowe powodujące przesunięcia w czasie, jednak planowanie wizyt z założeniem, że godziny przyjęć nie będą dotrzymane, jest niezgodne z prawami pacjentów. Może to prowadzić zarówno do nadmiernego oczekiwania, jak i do całkowitego braku udzielenia świadczenia.

Obowiązki podmiotu leczniczego w organizacji pracy lekarzy

Podobnego zdania był Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. W wyroku z 27 stycznia 2026 r. (sygn. akt V SA/Wa 2871/25) wskazał, że na podmiocie leczniczym spoczywa obowiązek takiego zaplanowania pracy lekarzy, aby liczba pacjentów oraz zakres udzielanych świadczeń były dostosowane do dostępnego czasu.

Kiedy opóźnienie u lekarza jest naruszeniem prawa?

Zdaniem sądu brak odpowiedniego wyważenia tych elementów prowadzi do przewlekłych opóźnień, które nie mogą być usprawiedliwiane specyfiką pracy lekarza. Harmonogram wizyt powinien odzwierciedlać rzeczywiste możliwości placówki, a nie przerzucać konsekwencje złej organizacji na pacjentów i naruszać ich prawa.