Co trzeci Polak boi się kradzieży pieniędzy. Cyberataki groźniejsze niż utrata pracy
Rok 2025 był przełomowy dla cyberbezpieczeństwa w Polsce. Liczba incydentów wzrosła o 100%, a strach przed hakerami wyprzedził obawę przed bezrobociem. Co czeka nas w 2026 roku?
Nowa hierarchia lęków finansowych Polaków
Z badania „Portfele Polaków u progu 2026 roku” wynika, że cyberoszustwa stały się jednym z głównych zagrożeń dla naszych portfeli. Czego najbardziej obawiają się Polacy?
- 57% – inflacja (największa obawa),
- 47% – niespodziewane duże wydatki (leczenie, remont),
- 28% – ryzyko utraty pieniędzy w wyniku cyberoszustwa,
- 25% – brak oszczędności,
- 22% – utrata pracy lub spadek dochodów.
Strach przed oszustami jest szczególnie silny u seniorów – w grupie 65+ deklaruje go aż 39% badanych. Wśród młodych (18–24 lata) jest to 21%.
Rekordowa skala cyberataków: 222 tysiące incydentów w Polsce
Dane Ministerstwa Cyfryzacji oraz CERT Polska nie pozostawiają złudzeń co do skali problemu. W 2025 roku:
- zarejestrowano ponad 222 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa (dwukrotny wzrost r/r),
- zablokowano ponad 1,8 mln podejrzanych SMS-ów phishingowych,
- ataki stały się masowe i zautomatyzowane – stoją za nimi zorganizowane grupy, a nie pojedynczy sprawcy.
Prognozy na 2026 r.: deepfake i sztuczna inteligencja
Eksperci ostrzegają, że rok 2026 przyniesie nową falę zagrożeń. Przestępcy coraz częściej łączą klasyczne metody z nowoczesną technologią:
- spoofing i manipulacja głosem – podszywanie się pod banki, urzędy i bliskich.
- deepfake – granica między prawdą a oszustwem staje się trudna do rozpoznania.
- atak na człowieka, nie na system – hakerzy wykorzystują presję czasu, strach i rutynę użytkowników.
– Cyberprzestępcy coraz rzadziej atakują systemy, a częściej ludzi. Podszywają się pod banki, urzędy czy nawet bliskich, wykorzystując presję czasu i strach przed utratą pieniędzy. W 2026 r. takich prób będzie więcej, a ich wiarygodność będzie rosła – mówi Bartłomiej Drozd, ekspert serwisu ChronPESEL.pl.
Systemowy problem, indywidualna odpowiedzialność?
Choć rośnie presja na banki, operatorów i administrację publiczną, by skuteczniej ograniczały skutki wyłudzeń, ostateczna decyzja niemal zawsze należy do użytkownika. Rok 2026 zweryfikuje, czy instytucje podejmą zdecydowane kroki, czy ochrona danych osobowych pozostanie wyłącznie na głowie obywateli.