O czym „Warszawa nie powinna zapominać”? Mało zabawna wypowiedź rzeczniczki rosyjskiego MSZ

Maria Zacharowa
Co tym razem o Polsce powiedziała Maria Zacharowa i jaki jest prawdziwy sens jej słów?ShutterStock
18 grudnia 2025

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa ma z wielu – i słusznie – opinię postaci groteskowej. Groteskowa była też jej werbalna szarża w sprawie Lenina jako ojca niepodległej Polski. Można się z tego śmiać, ale trzeba też zwrócić uwagę na inny, najzupełniej niekomiczny wymiar wygłoszonej przez nią filipiki.

Myślę tu przede wszystkim o słowach: „Gdyby nie Lenin, to żadnej Polski w ogóle by nie było. Leninowscy bolszewicy dali Polakom to, co obiecali – niepodległe państwo. Tak więc Lenin był w bardzo dużym stopniu architektem polskiej, niepodległej państwowości. I dzisiejszą Polskę również można by nazwać «Polską imienia Władimira Iljicza Lenina». Warszawa zdecydowanie nie powinna o tym zapominać”.

Co Kreml daje nam aluzyjnie do zrozumienia?

Każdy obserwator Rosji i rosyjskich narracji, usłyszawszy te słowa i, zwłaszcza, wieńczącą je „dobrą radę”, głęboko zastanowi się nad tym, co chciano w ten sposób przekazać. Nie Zacharowa przecież, tylko ludzie znacznie od niej ważniejsi. Co próbowano dać nam aluzyjnie do zrozumienia?

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.