Rośnie liczba zabitych na przejazdach PKP. Według ekspertów receptą powinno być wprowadzenie automatycznego nadzoru, który mógłby utemperować kierowców. Rząd się jedna z tym nie śpieszy.
W tegoroczne wakacje na przejazdach kolejowych było bardziej niebezpiecznie niż przed rokiem. Przez dwa miesiące zginęło łącznie 12 osób, o 5 więcej niż w analogicznym okresie 2024 r. W tragiczne zdarzenia obfitował zwłaszcza sierpień, kiedy życie straciło osiem osób. Do najgłośniejszego wypadku doszło 15 sierpnia pod Poznaniem, kiedy to kierowca osobówki wjechał na niestrzeżonym przejeździe pod pędzący z prędkością 100 km/h pociąg Polregio. Kierującym autem najpierw zatrzymał się przed znakiem „stop”, ale potem nieoczekiwanie wjechał na tory. Zginęły wszystkie cztery osoby w samochodzie osobowym.
Ile osób ginie rocznie na przejazdach?
O niepokojąco rosnących statystykach wypadków na przejazdach alarmowano w Sejmie, na posiedzeniu komisji infrastruktury już w marcu. Według przywoływanych wtedy statystyk w 2024 r na przejazdach zginęło 49 osób – o dziesięć więcej niż rok wcześniej. Ostatecznie liczby zabitych w zeszłorocznych wypadkach spadła do 43, bo kilka śmiertelnych zdarzeń zakwalifikowano jako samobójstwa.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.