Magierowski: Izrael, który "robi swoje"? To dobrze nie wróży

Skrajne skrzydło rządu Binjamina Netanjahu chce pełnej aneksji terytoriów palestyńskich
Skrajne skrzydło rządu Binjamina Netanjahu chce pełnej aneksji terytoriów palestyńskichEPA/PAP / fot. Abir Sultan/EPA/PAP
25 maja 2025

Izrael poświęca ogromne kwoty i sporo energii, żeby przekonać światową opinię publiczną do swoich racji. Niemniej każdy dowód na diabelski charakter Hamasu, każdy reportaż o cierpieniach izraelskich zakładników, przegra w wizerunkowej potyczce z obrazem zagłodzonego, palestyńskiego dziecka - pisze Marek Magierowski, b. ambasador RP w Izraelu i USA.

Jeśli jesteś specjalistą od politycznego PR i wydaje Ci się, że masz kiepski dzień, pomyśl o Izraelu.

Izrael przegrywa wojnę narracyjną

Izrael przegrywa dziś wojnę narracyjną z niemal całym globem. Codziennie przyjmuje dotkliwe ciosy, stał się chłopcem do bicia już nie tylko dla świata arabskiego, nie tylko dla skrajnej europejskiej i amerykańskiej lewicy, nie tylko dla ONZ-owskich urzędników. Jest dziś również obiektem zmasowanej krytyki politycznych elit w najważniejszych stolicach świata. Przywódcy Wielkiej Brytanii, Francji i Kanady publikują wspólne, niezwykle ostre w tonie oświadczenie, w którym krytykują działania Izraela w Strefie Gazy i nie wykluczają stosownych sankcji. Szef brytyjskiej dyplomacji David Lammy nazywa niektórych członków rządu Izraela „niebezpiecznymi ekstremistami”. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiada „przegląd” umów ekonomicznych między UE a Izraelem. Nawet na linii Jerozolima-Waszyngton zaczyna iskrzyć. Donaldowi Trumpowi zdarza się wyrażać cieplej o Władimirze Putinie niż o Binjaminie Netanjahu.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.