Dziewiętnaście dziewczyn kibicujących dwóm zantagonizowanym trójmiejskim klubom piłkarskim zatrzymali tczewscy policjanci. Mieszkanki Tczewa (Pomorskie) w wieku 14-17 lat umówiły się na tzw. ustawkę, czyli bitwę, jaką czasem staczają stadionowi chuligani. Miały przy sobie drewniane pałki.

Jak poinformował w poniedziałek rzecznik pomorskiej policji, Jan Kościuk, funkcjonariusze dowiedzieli się o planowanej "ustawce" w niedzielę po południu. Na osiedle w Tczewie, gdzie miało dojść do potyczki, wysłano patrole.

"Na jednej z ulic osiedla funkcjonariusze zobaczyli dwie grupy młodych dziewcząt - zwolenniczek Lechii Gdańsk i Arki Gdynia. Dziewczęta owinięte w szaliki wymienionych klubów, stały w odległości kilkuset metrów od siebie, okrzykami dodawały sobie animuszu przed starciem, a w rękach miały drewniane pałki" - powiedział Kościuk.

Policjanci zatrzymali 19 dziewczyn, z których najmłodsza miała 14, a najstarsza 17 lat. Nastolatki zostały przewieziono do komendy, skąd odbierali je rodzice. Policja skierowała ich sprawę do sądu rodzinnego. Funkcjonariusze chcą też poinformować o niedzielnym zdarzeniu szkoły, w których uczą się dziewczyny.