Thomas Sowell, jeden z najwybitniejszych konserwatywnych ekonomistów świata, twierdzi, że Barack Obama "musiał się często i gęsto tłumaczyć z dziwnych związków z odrażającymi typkami, które były nie tylko jego współpracownikami, ale wręcz politycznymi sojusznikami" - informuje tygodnik "Wprost".

- Tym typkom Obama przekazywał pieniądze podatników - podkreśla Sowell.

Następnie publicysta pyta, czy taki polityk jak Obama może rzeczywiście oczyścić Waszyngton z "politycznych brudów".

"Nawet w roli ustawodawcy stanowego Obama (w stanie Illinois) zamiast zajmować jasne stanowisko w tej czy innej trudnej sprawie, wielokrotnie wstrzymywał się od głosu. Czy taki człowiek może – jak się w czasie kampanii odgraża – oczyścić Waszyngton z politycznych brudów?"

W opinii Sowella, to właśnie Obama jest odpowiedzialny za "machlojki" burmistrza Chicago Richarda Daley’ego

Jest także jednym z polityków najhojniej obdarowanych przez kierownictwo agencji Fannie Mae.

Całość komentarza Thomas'a Sowell'a w poniedziałkowym wydaniu "Wprost".

TS/Wprost