Zawodowe obowiązki uczyniły z moich corocznych pobytów w Japonii i Korei Płd. swoisty rytuał. Wciąż rzuca się tam w oczy doskonała organizacja życia, szczególnie imponująca wobec gęstości zaludnienia Tokio. Jestem pod wrażeniem precyzji funkcjonowania metra, bezprzykładnej kultury dnia codziennego, zwiększającej się liczby atrakcyjnie zaprojektowanych wieżowców. Seul także imponuje; przyglądając się rozwojowi Korei Płd., trudno oprzeć się wrażeniu, że gospodarka tego kraju, bazująca na innowacyjności firm sektorów samochodowego i elektronicznego oraz pracowitości obywateli, jest gwarantem pomyślnej przyszłości.
Pozornie uporządkowany świat Dalekiego Wschodu ma jednak swoje problemy. W Kioto jako współorganizator konferencji polityczno-naukowej, wśród uczestników której byli m.in. premierzy Japonii, Francji i Sri Lanki, wicepremier Rosji i 20 wysokich rangą przedstawicieli innych państw, a po stronie naukowej 10 noblistów i 40 szefów instytucji badawczych z całego świata, miałem okazję odbyć w małej grupie długą rozmowę z premierem Shinzo Abem.
Czytając o niestabilności rządów, słabnącym jenie i sporach terytorialnych z sąsiadami, niezmiernie ciekawe było oczywiście poznanie stanowiska japońskich władz. Rządowa perspektywa okazała się zupełnie inna, a najczęściej używanym w rozmowie terminem było odrodzenie polityczne Japonii. Problemów nie ukrywano, ale głównym wątkiem były reformy dotyczące bezpieczeństwa państwa oraz uczestnictwo w uzgodnionym właśnie przez 12 państw Partnerstwie Transpacyficznym (TPP). Myślą przewodnią był zamiar uczynienia z Japonii kraju bezpieczniejszego, bardziej konkurencyjnego i bardziej aktywnego na arenie międzynarodowej.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.