Radio RMF FM podało wcześniej we wtorek, że kancelaria zmienia plany uroczystości - miejsce polonezów, tang czy walców zajmie koncert i uroczysta kolacja, o czym zadecydowały względy wizerunkowe: wystawny bal w dobie ekonomicznego kryzysu nie budził pozytywnych skojarzeń.
Handzlik oświadczył jednak w rozmowie z PAP, że doszło do przekłamania, ponieważ żadne plany nie zmieniły się.
W programie obchodów 90. rocznicy odzyskania niepodległości, który - jak mówił - obejmuje mszę świętą, uroczystości pod pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego, koncert, uroczystą kolację - pozostaje również element "balowy" zawierający tańce.
"Nie ma mowy o żadnych zmianach"
Podkreślił, że należy do tradycji przedwojennej, aby tak właśnie czcić święto odzyskania niepodległości przez Rzeczpospolitą.
"Nie ma mowy o żadnych zmianach" - zapewnia Handzlik.
Kancelaria Prezydenta nie informuje, ilu przywódców państw przyjęło już zaproszenie od Lecha Kaczyńskiego na uroczystość 11 listopada. Na początku października szef kancelarii Piotr Kownacki mówił PAP, że około 20 głów państw potwierdziło już obecność na uroczystości.