Apel Dario Fo, Michaiła Gorbaczowa, Guentera Grassa, Rity Levi Montalcini, Orhana Pamuka i arcybiskupa Desmonda Tutu w obronie Saviano, któremu mafia grozi śmiercią, opublikował w poniedziałek na pierwszej stronie dziennik "La Repubblica".
Przed kilkoma dniami włoskie media ujawniły, że kamorra w zemście za demaskującą ją książkę planuje zabić 28-letniego pisarza. On sam, będący pod ochroną karabinierów, zapowiedział, że wyjedzie z Włoch, bo nie jest w stanie normalnie żyć w swoim kraju.
"Młody pisarz - napisali nobliści - winny dochodzenia prawdy w sprawie zorganizowanej przestępczości oraz ujawnienia jej metod i struktury, zmuszany jest do życia w podziemiu, w ukryciu, podczas gdy szefowie kamorry z więzienia wciąż wysyłają wiadomości z pogróżkami śmierci, zastraszając go, by nie pisał w swoim dzienniku +La Repubblica+ i by milczał".
Nobliści stwierdzili: "Państwo musi uczynić wszystko, by go chronić i by pokonać mafię".
"Ale przypadek Saviano to nie tylko problem policji. To problem demokracji" - zauważyli sygnatariusze apelu.
Wzywając państwo włoskie do wzięcia odpowiedzialności za bezpieczeństwo pisarza i walkę z mafią napisali na zakończenie: "Nie do przyjęcia jest, że to wszystko dzieje się w Europie w 2008 roku".