Niemiecka prasa: Duda to nie Jarosław Kaczyński, ale tarcia w polityce zagranicznej mogą się pojawić

Prezydent Andrzej Duda, PAP/Jacek Turczyk
Prezydent Andrzej Duda, PAP/Jacek TurczykPAP / Jacek Turczyk
7 sierpnia 2015

Po zaprzysiężeniu prezydenta Andrzeja Dudy niemiecki dziennik "Die Welt" pisze o mocnych słowach z Polski. Komentator gazety ocenia, że w relacjach polsko-niemieckich mogą pojawić się tarcia, choć raczej nie tak poważne jak pod rządami Jarosława Kaczyńskiego.

Gazeta zauważa, że nowy prezydent nie chce robić rewolucji w polityce zagranicznej, ale dokonać jej korekty. Polska ma bronić się przed europejską polityką dekarbonizacji, nie spieszyć się z wprowadzeniem euro i zostać wiodącą siłą całego regionu.

Jak czytamy, to ostatnie to stara polska nadzieja, która nie wszędzie jest dobrze odbierana. Prasa w Niemczech odnotowuje słowa prezydenta o potrzebie zwiększenia obecności NATO w Polsce. Komentator dziennika "Frankfurter Allgemeine Zeitung" pisze, że kraje na wschodzie Europy mają podstawy być czuć się zagrożone przez Rosję. Akurat w tej sprawie trudno jest nie zgodzić się z nowym polskim prezydentem, niezależnie od tego co myśli się o jego politycznym kierunku - czytamy we "Frankfurter Allgemeine Zeitung".

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: IAR

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Powiązane