Pałac Buckingham zapowiedział dochodzenie mające ustalić, jaką drogą do mediów trafił nakręcony w latach 30-tych film, ukazujący 7-letnią królową Elżbietę II, unoszącą rękę w nazistowskim pozdrowieniu. 17-sekundowy film opisał wczoraj i zamieścił w Internecie sensacyjny brytyjski dziennik "The Sun".

Filmik nakręcił przypuszczalnie ojciec Elżbiety, przyszły krół Jerzy VI. Obok niej i jej siostry, 3-letniej wówczas księżniczki Małgorzaty, pojawia się na nim ich matka i brat Jerzego VI, późniejszy Edward VIII. Wszyscy unoszą rękę w nazistowskim pozdrowieniu.

"The Sun" twierdzi, że publikacja filmu nie jest wymierzona w królową, która jako dziecko nie mogła sobie zdawać sprawy ze znaczenia tego gestu. Dowodzi jednak, jak wcześnie nazistowskie sympatie przejawiał Edward VIII, który odwiedził nawet Hitlera rok po swojej abdykacji w 1936 roku.

Pałac Buckingham chce teraz dociec, jaką drogą "The Sun" uzyskał archiwalny filmik. Jeśli nakręcił go Jerzy VI, film musiał się znaleźć w archiwach królewskich, którymi opiekuje się Brytyjski Instytut Filmowy. Jeśli jednak kamera należała

do Edwarda VIII, film trafił do jego archiwów w Paryżu, gdzie mieszkał po wojnie wraz z księżną Windsoru, Wallis Simpson. Po jej śmierci w 1986 roku wyposażenie pałacu sprzedano na aukcji.