- Skłonność do ryzyka finansowego: wykształcenie ma większe znaczenie niż dochody
- Młodzi Polacy częściej ryzykują finansowo, ale bez rewolucji
- Najbardziej ostrożni Polacy nie są najbiedniejsi
- Niska skłonność do oszczędzania pieniędzy pogłębia problem
- Banki wciąż numerem jeden pod względem zaufania Polaków
Skłonność do ryzyka finansowego: wykształcenie ma większe znaczenie niż dochody
Najwyższy odsetek respondentów skłonnych do podejmowania ryzyka finansowego odnotowano wśród osób z wykształceniem podstawowym lub gimnazjalnym - wynika z badania UCE Research na zlecenie platformy Raisin. Taką postawę zadeklarowało 23,5% badanych z tej grupy. Dla porównania, wśród osób z wykształceniem zasadniczym zawodowym było to 5,7%, a w grupie osób z wykształceniem wyższym – 6,7%.
Eksperci wskazują, że ryzyko finansowe w tym przypadku nie wynika z chęci maksymalizacji zysków, lecz raczej z próby poprawy trudnej sytuacji materialnej. Brak stabilności i ograniczone możliwości odkładania pieniędzy sprawiają, że bezpieczne strategie nie zawsze wydają się wystarczające.
Młodzi Polacy częściej ryzykują finansowo, ale bez rewolucji
Podwyższoną skłonność do ryzyka widać również wśród młodszych respondentów. Najczęściej deklarują ją osoby w wieku 25–34 lata – 9,6% badanych z tej grupy wskazało gotowość do podejmowania ryzykownych decyzji finansowych. To jednak wciąż nie jest poziom, który radykalnie odbiegałby od średniej.
Najbardziej ostrożni Polacy nie są najbiedniejsi
Jednym z najbardziej zaskakujących wniosków z badania jest fakt, że największą ostrożność finansową wykazują osoby osiągające dochody od 1000 do 2999 zł. Aż 66% respondentów z tej grupy deklaruje, że wybiera wyłącznie bardzo bezpieczne formy oszczędzania.
Co istotne, osoby zarabiające poniżej 1000 zł wykazują mniejszą awersję do ryzyka. To paradoks, który pokazuje, że strach przed stratą nie zawsze rośnie wraz ze spadkiem dochodów, lecz raczej pojawia się tam, gdzie istnieje minimalna stabilność, ale brak marginesu na błędy.
Ryzyko finansowe w Polsce często nie wynika z chęci maksymalizacji zysku, lecz z braku faktycznej alternatywy. Gdy oszczędności nie dają poczucia stabilności, bezpieczeństwo przestaje być dla nas oczywistym wyborem. W takich warunkach decyzje, które z zewnątrz wyglądają na ryzykowne, mogą być postrzegane jako racjonalna próba zmiany swojej sytuacji - mówi Michał Piątek, dyrektor generalny Raisin w Polsce.
Niska skłonność do oszczędzania pieniędzy pogłębia problem
Na ten mechanizm nakłada się ogólny poziom oszczędności w Polsce. Z danych Eurostatu wynika, że stopa oszczędności polskich gospodarstw domowych wynosi około 10% dochodu, co plasuje Polskę wśród najsłabszych wyników w Unii Europejskiej. W takich warunkach nawet niewielkie straty mogą istotnie zagrozić stabilności finansowej.
Banki wciąż numerem jeden pod względem zaufania Polaków
Jeśli chodzi o wybór instytucji do lokowania oszczędności, Polacy zdecydowanie stawiają na sprawdzone rozwiązania. Największym zaufaniem cieszą się:
- lokaty bankowe – 40,5% wskazań,
- konta oszczędnościowe – 34,1%.
Zaufanie do lokat rośnie wraz z wiekiem. W grupie 55–64 lata ponad połowa respondentów deklaruje, że to właśnie lokaty bankowe są dla nich najbezpieczniejszą opcją. Na trzecim miejscu znalazły się obligacje skarbowe, którym ufa 13,4% badanych.
Platformy online nie budzą strachu, ale wciąż są mało znane Polakom
Nowoczesne platformy oszczędnościowe i rozwiązania algorytmiczne pozostają poza głównym nurtem wyborów. Co ciekawe, nie wynika to z braku zaufania – jedynie 5,6% badanych zadeklarowało niechęć do tego typu narzędzi. Znacznie większa grupa respondentów wskazuje na brak wiedzy i doświadczenia.
– Brak wiedzy i oswojenia są głównymi barierami, które powstrzymują Polaków przed lokowaniem oszczędności w platformy cyfrowe. W warunkach niskiej stopy oszczędności banki i instrumenty państwowe pozostają dla nas naturalnym punktem odniesienia. Stawiamy na rozwiązania, które w teorii mają „nie zawieść”. Nie interesujemy się tym, co tak naprawdę mogłoby się nam opłacać – dodaje Michał Piątek.
Młodzi deklarują otwartość na alternatywne aktywa, ale wybierają klasykę
Również wśród najmłodszych respondentów (18–24 lata) nie widać masowego zwrotu ku alternatywnym aktywom. Największym zaufaniem cieszą się w tej grupie:
- nieruchomości,
- złoto,
- lokaty bankowe.
Choć kryptowaluty są relatywnie częściej wskazywane przez młodych niż przez starsze grupy, aż 49,3% osób w wieku 18–24 lata deklaruje brak zaufania do tego typu aktywów.
Wnioski: bezpieczeństwo wygrywa z kalkulacją
Obraz wyłaniający się z badania Raisin pokazuje, że decyzje finansowe Polaków są w dużej mierze oparte na poczuciu bezpieczeństwa, a nie na porównywaniu potencjalnych korzyści. Skutkiem jest rezygnacja z alternatywnych możliwości inwestowania i utrwalanie luki w wiedzy finansowej, która wpływa na długofalową stabilność gospodarstw domowych.