Ukraińskie wojska przeszły do ofensywy pod Mariupolem. Atak koordynuje sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ołeksandr Turczynow, który jest na miejscu.

Według oficjalnych komunikatów Kijowa, siły Gwardii Narodowej przerwały linię obrony przeciwnika i przeszły do ataku. Wcześniej podlegający MSW batalion Azow oświadczył, że nad ranem zdobył 3 miejscowości: Szyrokine, Pawłopol i Kominternowe. Jeden żołnierz został ranny. W tej ostatniej miejscowości też są prawdopodobnie ranni i zabici cywile ponieważ bojówkarze ostrzelali Kominternowe z wyrzutni rakiet. Trwają walki o Sachankę i Oktiabr.

Działania ukraińskiej armii to manewr, który zapewne ma osłabić ofensywę bojówkarzy pod Debalcewem. Ukraińcy są tam w bardzo trudnej sytuacji - separatyści działają coraz aktywniej starając się przejąć to strategicznie ważne miasto oraz trasę łączącą je z Artemowskiem. Regularnie pojawiają się informacje ze strony rosyjskiej i bojówkarzy, że Debalcewo jest już w ich rękach. Jednak strona ukraińska zaprzecza i twierdzi, że choć sytuacja jest trudna, nadal kontroluje miasto. Ukraińcy musieli się jednak wycofać z niektórych pozycji. Od dłuższego czasu bojówkarze zwiększali liczebność swoich sił w okolicach Debalcewa.