W połowie miast wojewódzkich spadła w ostatnim ćwierćwieczu liczba stałych mieszkańców i tych zameldowanych na pobyt czasowy ponad trzy miesiące. Gdyby nie słoiki, czyli ludność napływowa – kurczyłaby się również Warszawa. Jednak najbardziej straciła Łódź – ponad 140 tys. mieszkańców. Miasto ginie – w ostatnich 25 latach zmarło w nim 119 tys. tys. więcej osób, niż się urodziło.
Kurczą się i te miasta, w których się dobrze zarabia i nie ma bezrobocia: Katowice i Poznań. Podobnie jest w Bydgoszczy, Gdańsku, Kielcach, Opolu, Szczecinie i we Wrocławiu – wynika z danych regionalnych urzędów statystycznych i GUS.
Jednak najbardziej straciła Łódź – ponad 140 tys. mieszkańców. Miasto ginie – w ostatnich 25 latach zmarło w nim 119 tys. tys. więcej osób, niż się urodziło. – Bo Łódź nie potrafiła przyciągać młodych, którzy założyliby rodziny i mieli dzieci – twierdzi dr Piotr Szukalski z Uniwersytetu Łódzkiego. Równocześnie jest tam zatrważająca nadumieralność osób w wieku 30–50 lat. O połowę wyższa niż średnia w kraju. Wynika z trudnych warunków życia, m.in. z powodu wysokiego bezrobocia po upadku przemysłu odzieżowego.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.