Prezydent Barack Obama zapewnia, że amerykańskie służby specjalne zachowują umiar w stosowaniu systemu inwigilacji PRISM. Podczas konferencji prasowej w Berlinie Obama mówił, że wolności obywatelski i prawo do prywatności stanowią dla niego najważniejsze wartości.
Obama powoływał się na to, że krytykował administrację Georga Busha za sytuacje, w których te wartości były łamane. "Ale jestem przekonany, że teraz osiągnęliśmy odpowiedni balans” - powiedział.
Tłumaczył też, że funkcjonowanie systemu PRISM jest ograniczone do sytuacji, w których podejrzewa się działalność terrorystyczną. "To nie tak, że przeglądamy zwykłe maile. To nie tak, że przeglądamy w sieci wszystko, co chcemy. Jest to ograniczony system działający pod nadzorem sądów, który pozwala nam chronić naszych obywateli” - powiedział.
Obama zapowiedział też, że będzie starał się odtajnić część działań służb specjalnych w tym zakresie.
Sprawa internetowej inwigilacji była jednym z tematów rozmów Baracka Obamy z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. Amerykański prezydent składa dziś wizytę w Berlinie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu
Powiązane

!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)