Berlusconi odejdzie, problemy po nim we Włoszech zostaną

Silvio Berlusconi na swojego następcę namaścił 40-letniego Angelino Alfano
Silvio Berlusconi na swojego następcę namaścił 40-letniego Angelino AlfanoDGP
15 kwietnia 2011

Silvio Berlusconi najpóźniej za dwa lata przejdzie na polityczną emeryturę. Włochom nie grozi bankructwo, ale nowy premier będzie musiał zbić dług publiczny sięgający 119 proc. PKB, uelastycznić rynek pracy i zwiększyć konkurencyjność gospodarki.

Włoski premier po raz pierwszy powiedział, że po najbliższych wyborach nie będzie już kierował rządem, i wskazał swojego potencjalnego następcę. Angelino Alfano, obecny minister sprawiedliwości, będzie miał przed sobą trudne zadanie, bo włoska gospodarka pilnie potrzebuje reform.

74-letni Berlusconi, który w ostatnim czasie bardziej jest zajęty skandalami sądowo-obyczajowymi niż rządzeniem, co najwyżej pozostanie na uboczu polityki. – Jeśli będę potrzebny w wyborach, np. jako mentor, będę do dyspozycji. Mogę być na czele listy wyborczej mojej partii, ale nie chcę już odgrywać kierowniczej roli – oświadczył. Obecny we włoskiej polityce od 1994 r. Berlusconi nigdy wcześniej nie mówił o swoim odejściu. Zastrzegł też, że nie zamierza się ubiegać o prezydenturę.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.