Odpowiedzialny, ambitny, ciepły, sympatyczny, chętny do pomocy - takim zapamiętali go znajomi.
Niespełna 32-letni Artur Ziętek pochodził z Radomia. Ukończył Liceum Lotnicze w Dęblinie, a następnie kontynuował naukę w Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie. Od 2007 r. związał swoją drogę służbową z 36. Specjalnym Pułkiem Lotnictwa Transportowego w Warszawie. Był pilotem drugiej klasy, z ogólnym nalotem 1069 godzin, w tym 59 godzin na Tu-154 M w charakterze nawigatora.
Zostawił żonę oraz dwie córki. (PAP)