Bogate kraje Zachodu nie chcą dzielić się z biednymi nowoczesnymi technologiami oraz finansowo wspierać ich w wysiłkach zmierzających do ochrony klimatu ponad stu przywódców państw z całego świata przyjechało do Kopenhagi na rozpoczynający się dziś wielki szczyt klimatyczny ONZ.
Choć deklarują konieczność zredukowania emisji gazów cieplarnianych (GHG), to 12 dni negocjacji wcale nie musi zakończyć się podpisaniem nowego porozumienia. W Kopenhadze rozpoczyna się batalia o ogromne pieniądze.
– Nie sądzę, byśmy zawarli w duńskiej stolicy porozumienie naszych marzeń – powiedział na dwa dni przed rozpoczęciem wielkiego szczytu klimatycznego ONZ prezydent Brazylii Luiz Inacio Lula da Silva. Powtórzył, że bogaty Zachód powinien finansowo wspomóc państwa rozwijające się w walce z ociepleniem klimatu. – Kluczowy jest dla nas transfer nowoczesnych technologii, bez którego biedniejsze kraje nie będą mogły się rozwijać, nie zanieczyszczając jednocześnie ziemskiej atmosfery – dodał.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.