Równocześnie wezwano kraje członkowskie do wzmocnienia tych sił żołnierzami i sprzętem wojskowym.

Brytyjski ambasador w ONZ John Sawers zaprzeczył jednak aby było to równoznaczne z apelem o skierowanie do Afganistanu nowych oddziałów wojskowych.

Wcześniej naczelny dowódca sił ISAF, amerykański generał Stanley McChrystal w raporcie przesłanym prezydentowi Obamie zalecił wysłanie do Afganistanu co najmniej 40 tys. dodatkowych żołnierzy.(PAP)

jm/

47483648