Według australijskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, żywioł spowodował obrażenia u ponad 50 osób. Wielu mieszkańców archipelagu - zarówno Amerykańskiego jak i Zachodniego Samoa oraz Tonga - uważa się za zaginionych. Wysoka powstrząsowa fala morska sięgała tu 4,5 metra.
Według niepełnych danych, także na wyspach Tonga zginęło prawdopodobnie co najmniej dziesięć osób.
Wcześniej szacowano, iż liczba ofiar na Samoa sięga stu osób. Prezydent USA Barack Obama ogłosił Samoa Amerykańskie strefą klęski żwiołowej.