Sejm przyjął w czwartek wieczorem uchwałę w sprawie 20. rocznicy utworzenia rządu Tadeusza Mazowieckiego. Pomimo wcześniejszych kontrowersji za uchwałą opowiedziało się 374 posłów, przeciwko było 2, a 11 wstrzymało się od głosu.

W uchwale Sejm wyraził wdzięczność rządowi Mazowieckiego. Posłowie podkreślili, że rząd ten "obejmując władzę w warunkach głębokiego rozkładu gospodarki i finansów PRL, podjął szereg reform o historycznym znaczeniu dla Polski".

W uchwale zaznaczono, że powołanie rządu Mazowieckiego było "ważnym narzędziem" zmiany ustrojowej, która w 1989 r. zakończyła 45-letni okres panowania komunizmu w Polsce. Z satysfakcją stwierdzili też, jak w ciągu ostatnich 20 lat głęboko zmieniła się Polska i cały świat.

Podczas poprzedzającej przyjęcie uchwały debaty zostały złożone, m.in. przez PiS, poprawki do tekstu zaakceptowanego wcześniej przez PO, PSL i Lewicę.

Po tym, jak podczas głosowania nad poprawkami odrzucone zostały propozycje PiS, przedstawiciel tego klubu Zbigniew Girzyński złożył wniosek o zmianę sposobu głosowania i przyjęcie uchwały przez aklamację. Motywował to chęcią swego klubu doprowadzenia do kompromisu i oddania hołdu premierowi Mazowieckiemu oraz ludziom Solidarności, którzy zasiadali w jego rządzie.

W takiej sytuacji Girzyński złożył wniosek o przerwę podczas której odbyło się posiedzenie klubu PiS

Złożony w tym momencie wniosek o przyjęcie uchwały przez aklamację wzbudził konsternację i prowadzący obrady marszałek Sejmu Bronisław Komorowski najpierw krótko rozmawiał z Girzyńskim, a potem zwołał Konwent Seniorów.

Po krótkim posiedzeniu Konwentu marszałek - dziękując posłom PiS za chęć kompromisu - poinformował jednak, że przejście do przyjęcia uchwały przez aklamację jest w tym momencie niemożliwe bez naruszenia regulaminu Sejmu.

W takiej sytuacji Girzyński złożył wniosek o przerwę podczas której odbyło się posiedzenie klubu PiS. Po przerwie w głosowaniu Sejm przyjął uchwałę.