* * *

Prezydent Korei Południowej Li Miung Bak, który składa w Polsce oficjalną wizytę, spotka się dziś w Warszawie z prezydentem Lechem Kaczyńskim i premierem Donaldem Tuskiem.

Jest to rewizyta koreańskiego przywódcy w naszym kraju, po tym, jak w grudniu ubiegłego roku Lech Kaczyński gościł na Dalekim Wschodzie, m.in. w Seulu. W 2009 roku mija też 20 lat od nawiązania stosunków między Polską a Koreą Płd.

Głównymi tematami rozmów Li Miung Baka z Lechem Kaczyńskim będzie współpraca gospodarcza, m.in. kwestie dotyczące gazoportu, samolotów szkoleniowo-bojowych czy elektrowni atomowej.

Światowe zainteresowanie sytuacją na Półwyspie Koreańskim znacznie wzrosło po dokonaniu pod koniec maja przez Koreę Północną podziemnej próby jądrowej i przeprowadzeniu testów sześciu rakiet krótkiego zasięgu. W odpowiedzi na te działania Phenianu, Korea Płd. zdecydowała o przystąpieniu do amerykańskiej Inicjatywy przeciwko Proliferacji Broni Masowego Rażenia.

ura/

* * *

Premier Donald Tusk odwiedzi dziś Zakłady Mięsne JBB w Łysych (Mazowieckie), które w dużej części zostały zniszczone w wyniku zeszłotygodniowego pożaru. Premier, który już wcześniej deklarował przedstawienie programu pomocy dla Łysych, spotka się z właścicielami firmy, by porozmawiać o odbudowie zakładu.

W pożarze spłonęła znaczna część zakładu, głównie hale produkcyjne i budynki administracyjne, ale od ognia udało się uratować m.in. oczyszczalnię ścieków, kotłownię i stację ujęć wody. Nikt nie odniósł obrażeń. Właściciel zakładów chciałby je odbudować i możliwie najszybciej wznowić produkcję, na początku przynajmniej w części. Taką deklarację przedstawił władzom powiatu ostrołęckiego i gminy Łyse.

Podczas wizyty szef rządu spotka się także z mieszkańcami i samorządowcami z okolic Łysych.

ura/

* * *

Sejmowa komisja śledcza do zbadania prawidłowości działań organów administracji rządowej w sprawie postępowań związanych z uprowadzeniem i zabójstwem Krzysztofa Olewnika ma przesłuchiwać dziś kolejnych świadków.

Komisja wezwała trzech policjantów: Henryka Strausa i Marka Majewskiego, którzy byli w grupie operacyjno-dochodzeniowej oraz Andrzeja Popiołka, który uczestniczył w spotkaniu w domu Krzysztofa Olewnika w przeddzień jego porwania.

Mężczyznę uprowadzono w październiku 2001 r. Sprawcy więzili go przez wiele miesięcy, a ostatecznie zabili mimo otrzymanego okupu w wysokości 300 tys. euro. Rodzina Olewników ma pretensje do władz m.in. o to, że na początkowym etapie sprawy prowadzono ją niefrasobliwie, zajmowano się pobocznymi wątkami i forsowano wersję o tym, że Olewnik - mając problemy w biznesie i życiu osobistym - sfingował swoje porwanie.

ktl/

* * *

Funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, wchodzących w skład grupy mającej filmować moment zatrzymania Barbary Blidy przed jej domem planuje przesłuchać dziś sejmowa komisja śledcza badająca okoliczności śmierci byłej posłanki SLD.

Zeznania mają złożyć funkcjonariuszka obsługująca kamerę oraz kierowca, który przywiózł tę funkcjonariuszkę i kamerę na miejsce. Po samobójstwie Blidy kierowca ten wszedł do domu byłej posłanki - choć zdaniem części członków komisji nie powinien on przebywać na miejscu tragedii wewnątrz budynku.

Przed komisją stanąć ma także kierownictwo katowickiej delegatury Agencji - tych świadków sejmowi śledczy wysłuchają według planów w czwartek. Barbara Blida popełniła samobójstwo 25 kwietnia 2007 r., gdy funkcjonariusze ABW przyszli przeszukać jej dom i - na polecenie Prokuratury Okręgowej w Katowicach - zatrzymać ją w związku z podejrzeniami o korupcję w handlu węglem.

mja/

* * *

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji przymierzy się dziś do wyboru nowej rady nadzorczej w spółce, a jej właściciel, czyli Minister Skarbu Państwa Aleksander Grad ogłosi swoje decyzje w sprawie telewizji. Władze TVP walczą poprzez sąd rejestrowy o to, kto będzie p.o. prezesem telewizji: dotychczas pełniący tę funkcję Piotr Farfał czy zawieszony od grudnia członek zarządu Sławomir Siwek.

Spór o to powstał w piątek, kiedy część rady nadzorczej TVP obradowała mimo zamknięcia przez ministra skarbu Walnego Zgromadzenia Akcjonariuszy TVP, które kończyło trzyletnią kadencję rady. Pięciu członków rady uznało jednak, że ich kadencja nie zakończyła się w momencie złożenia przez ministra podpisu pod uchwałą zamykającą Walne, ale z końcem dnia, w którym miało to miejsce - do północy mogli więc oni podejmować uchwały. W efekcie jeszcze w piątek przegłosowali m.in. zawieszenie p.o. prezesa TVP Piotra Farfała, przywrócenie dwóch zawieszonych od grudnia członków zarządu: Marcina Bochenka i Sławomira Siwka oraz powierzenie temu ostatniemu p.o. prezesury w TVP.

We wtorek o aktualnym stanie prawnym TVP oraz o działaniach, jakie ma zamiar podjąć w sprawie spółki minister Grad poinformował premiera Donalda Tuska, a dziś ogłosi je na konferencji prasowej.

js/

* * *

Szanowni Państwo, to jest akcja protestacyjna Zespołu Programu 2 - od tych słów zaczyna się jedyny komunikat, który słyszą dziś odbiorcy Dwójki - publicznej rozgłośni radiowej, poświęconej wyłącznie tzw. kulturze wysokiej. Polskie Radio alarmuje w ten sposób, że jego istnienie (a Dwójki, jako programu pozbawionego reklam w szczególności) jest zagrożone - wpływy z abonamentu topnieją bowiem z roku na rok. Od stycznia do maja radio dostało z abonamentu o blisko 9 mln zł mniej niż zakładano, a do końca 2009 r. szacuje się, że wpływy rozminą się z prognozą o ok. 25 mln zł.

W efekcie Program 2 deklaruje, że zmuszony jest zrezygnować z organizowania Festiwalu Muzycznego Polskiego Radia, z anteny znika twórczość współczesna, zarówno literacka, jak i muzyczna. Brak funduszy na zaplanowane nagrania i koncerty uniemożliwia finansowe wsparcie prestiżowych festiwali, współorganizowanych dotąd przez radiową Dwójkę. Pod znakiem zapytania stoi również włączenie się w obchody jubileuszowego Roku Chopinowskiego.

"Nie skazujmy radia publicznego na milczenie" - apeluje Dwójka nawołując do zapłacenia abonamentu. Poza tym komunikatem antena zamilknie na 24 godziny. Protest wspierają też pozostałe programy publicznej radiofonii: Program 1 wyemituje m.in. rozmowy na temat misji radia publicznego oraz reportaż o pracy radiowców. Program 3 nadawać będzie rozmowy ze znanymi i popularnymi osobami, które płacą abonament i powiedzą, dlaczego warto to robić, a Program 4 nadawać będzie specjalny spot zachęcający do płacenia abonamentu pod hasłem "Tak gramy, bo płacisz abonament".

js/

* * *

Sąd Apelacyjny w Warszawie zawyrokuje dziś, czy szef MON będzie musiał ostatecznie przeprosić Jerzego M. Nowakowskiego i zapłacić mu 30 tys. zł za podanie nieprawdy o nim w raporcie z weryfikacji WSI, czy też cała sprawa wróci do sądu I instancji.

MON apeluje od wyroku z marca 2008 r., w którym Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił powództwo Nowakowskiego o ochronę jego dóbr osobistych. MON wnosi o zwrot sprawy do I instancji; Nowakowski - o utrzymanie wyroku.

Raport - ujawniony w lutym 2007 r. przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego - wymieniał Nowakowskiego wśród osób tajnie współpracujących z WSI w sprawach wykraczających poza obronność państwa i bezpieczeństwo wojska. Podano tam, że jako konsultant WSI w 2002 r. o kryptonimie "Falkowski" "informował o swoim zaangażowaniu w działalność prawicowych organizacji politycznych, w tym w ugrupowaniu Kazimierza M. Ujazdowskiego (SKL)". Miał informować "o swojej aktywności w PiS oraz o spotkaniach przedstawicieli PO i PiS w związku z wyborami samorządowymi w 2002 r." Ponadto miał też prognozować, "iż współpraca PiS z PO nie utrzyma się". Nowakowski - publicysta, b. minister w kancelarii premiera Jerzego Buzka - przyznawał, że był konsultantem wojskowych służb w latach 90., ale tylko w sprawach polityki zagranicznej.

SO nakazał MON przeprosiny w mediach za "nieprawdziwe informacje" o Nowakowskim i wpłatę dlań 30 tys. zł zadośćuczynienia. Według sądu, cywilna droga dochodzenia praw przez osoby z raportu "nie jest najdogodniejsza"; MON nie ujawniło zaś sądowi tajnych materiałów źródłowych WSI co do Nowakowskiego. Wobec tego sąd dał wiarę zeznaniom powoda. SO podkreślił, że ustawowe procedury przewidujące publikację raportu nie zawierały gwarancji obrony interesu jednostki.

sta/

* * *

Pierwszy i jedyny koncert w Polsce zagra dziś na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich legendarna grupa rockowa Jane's Addiction. Koncert odbywa się w ramach tegorocznego 19. Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Malta.

Jane's Addiction to amerykański zespół rockowy założony w 1985 roku przez Perry Farrella i Erica Avery. Grupa nagrała m.in. płyty "Jane's Addiction", "Nothing's Shocking", "Triple XXX", "Ritual de lo Habitual", "Kettle Whistle".

Jako support przed koncertem Jane's Addiction wystąpi Peaches, jedna z czołowych artystek współczesnej sceny elektronicznej.

rpo/

* * *

W Międzyzdrojach rusza dziś XIV Międzynarodowy Festiwal Gwiazd. Zapowiedzieli w nim udział artyści z ośmiu krajów Europy - łącznie kilkadziesiąt gwiazd filmu, teatru i muzyki. Pięciodniowa impreza rozpocznie się od parady uczestników festiwalu ulicami miasta. Gwiazdy będą jechały zabytkowymi kabrioletami, przy dźwiękach orkiestry, w strojach nawiązujących do ról filmowych i teatralnych.

W Alei Gwiazd zostanie odsłonięta rzeźba z brązu przedstawiająca zmarłego w ubiegłym roku aktora Jana Machulskiego, w pozie pamiętanej z filmu "Vabank". Filmy będą prezentowane m.in. na wielkim ekranie na plaży, a występy będą odbywały się w Domu Kultury oraz na scenie na promenadzie. Wystąpi m.in. Lou Bega (zasłynął piosenką Mambo nr 5), Mietek Szcześniak z 25-osobowym chórem gospel oraz Wojciech Waglewski z synami.

Turyści i mieszkańcy miasta będą mogli uczestniczyć w licznych warsztatach i spotkaniach z artystami. Swój przyjazd zapowiedzieli min. Krystyna Janda, Andrzej Grabowski, Tomasz Karolak, Krzysztof Kolberger, Przemysław Saleta, Katarzyna Grochola, Rafał Bryndal, Grażyna Wolszczak, Michał Wiśniewski.

szt/

Newsroom PAP