"Sąd uznał, że wypowiedzi Lecha Wałęsy nie stanowią formy prowadzonej w czasie kampanii wyborczej agitacji i nie miały na celu zdyskredytowanie powoda jako kandydata na posła do Parlamentu Europejskiego" - poinformował rzecznik prasowy Sądu Apelacyjnego w Gdańsku Lech Magnuszewski.
Czarnecki pozwał byłego prezydenta, bo poczuł się dotknięty wypowiedziami Wałęsy o tym, że "nie walczył za ojczyznę, przyjechał, kiedy Polska była gotowa" (w TVN24) oraz że "robi blogi za pieniądze" (w "Dzienniku").