Proces beatyfikacyjny Jana Pawła II napotkał trudności, wynikające m.in. z odmowy złożenia zeznań przez kard. Angelo Sodano i brak dostępu do prywatnych notatek papieża, będących w posiadaniu kardynała Stanisława Dziwisza - twierdzi włoski tygodnik "Panorama".

Watykanista Ignazio Ingrao napisał w artykule, który ukazał się w wydaniu z niedzielną datą, o "niepokojących szczegółach, rzucających cień na proces beatyfikacyjny".

Według jego informacji wśród zeznań około 120 świadków kolejnych etapów życia polskiego papieża brakuje świadectwa jednego z jego najbliższych współpracowników - byłego watykańskiego sekretarza stanu kardynała Angelo Sodano. Włoski watykanista twierdzi, że odmówił on złożenia zeznań. Tym samym - zauważa - w "rekonstrukcji życia Jana Pawła II" brakuje relacji o decydującym znaczeniu.

"W swym testamencie Jan Paweł II nakazał spalić wszystkie swe osobiste notatki"

Jako kolejny "cień" Ingrao wymienia kłopoty komisji historycznej, kierowanej przez księdza Michała Jagosza. Jak stwierdza, komisja ta nie mogła przestudiować wszystkich dokumentów, będących w posiadaniu kardynała Dziwisza.

"Panorama" przypomina, że w swym testamencie Jan Paweł II nakazał spalić wszystkie swe osobiste notatki, jednak jego były sekretarz tego nie zrobił. Archiwum, przeniesione z Rzymu, nie zostało do tej pory nawet zinwentaryzowane - utrzymuje tygodnik. Według watykanisty kard. Dziwisz nie umożliwił ekspertom wglądu w te osobiste materiały.

Tygodnik napisał też, że w połowie maja może dojść do przełomu w procesie beatyfikacyjnym Jana Pawła II. W Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych ma zebrać się wtedy komisja ośmiu teologów na czele z księdzem Sandro Corradinim, której zadaniem będzie analiza życia, dzieł i pism Karola Wojtyły. To ta komisja właśnie może wydać zgodę na podjęcie kolejnych procedur procesu.