Phenian zareagował w ten sposób na rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ potępiającą wystrzelenie przez Koreę Płn. 5 kwietnia rakiety balistycznej dalekiego zasięgu.

Rząd Korei Płn. ogłosił, że wstrzymuje wszelką współpracę z Międzynarodową Agencją Energii Atomowej (MAEA) i polecił jej inspektorom niezwłoczne opuszczenie kraju.

Rada Bezpieczeństwa ONZ - w formie niewiążącego oświadczenia przewodniczącego Rady - jednomyślnie potępiła w poniedziałek Koreę Północną za dokonanie próby rakiety typu Taepondong-2.

"Postrzegamy to jako niepotrzebną reakcję na prawnie uzasadnione oświadczenie (...) Rady Bezpieczeństwa" - powiedziała Clinton reporterom.

"Oczywiście mamy nadzieję, że będzie sposobność, by przedyskutować to nie tylko z naszymi partnerami i sojusznikami, ale również z Koreą Płn." - dodała szefowa amerykańskiej dyplomacji.

Wcześniej we wtorek Biały Dom oświadczył, że północnokoreańska groźba wycofania się z rozmów sześciostronnych jest "poważnym krokiem w niewłaściwym kierunku". Waszyngton wezwał Phenian do skończenia z prowokacyjnymi groźbami i dotrzymywania zobowiązań międzynarodowych.

Korea Północna zapowiedziała wcześniej tego dnia, że w proteście wobec stanowiska Rady Bezpieczeństwa ONZ zbojkotuje "bezużyteczne" rokowania sześciostronne i wznowi prace w swym obiekcie jądrowym zdolnym do produkcji plutonu. Podejmie też działania na rzecz rozbudowy nuklearnych środków obrony.

Sześciostronne negocjacje w sprawie północnokoreańskiego programu atomowego zapoczątkowano w 2003 roku. W 2006 roku Korea Płn. dokonała pierwszej próby atomowej. Po kolejnych seriach rokowań, ostatecznie w październiku 2008 roku, gdy USA zdecydowały się na usunięcie Korei Płn. z listy krajów finansujących terroryzm, komunistyczne władze KRLD wznowiły proces unieruchamiania reaktora w ośrodku Jongbion i ponownie wpuściły na jego teren inspektorów MAEA. (PAP)

fit/

1428 arch.