Swój wcześniejszy sprzeciw ostatecznie wycofała Turcja.
"Wiecie, że przez ostatnie 36 godzin toczyła się dyskusja, ale to, iż teraz stoimy tu obok siebie, świadczy o tym, że znaleziono rozwiązanie dla wątpliwości wyrażonych przez Turcję" - powiedział Scheffer na kończącej szczyt konferencji prasowej.
"Jestem bardzo szczęśliwy z tej nominacji. Zrobię wszystko, co możliwe, by stanąć na wysokości zadania" - oświadczył Rassmusen.
Wybór Rasmussena nastąpił dopiero dziś, podczas przedłużonych obrad. W trakcie piątkowej kolacji kandydaturę Rassmusena zablokował prezydent Turcji. Budziła ona kontrowersje w tym kraju, ponieważ w 2005 roku po opublikowaniu w duńskiej prasie satyrycznych rysunków przedstawiających Mahometa Rasmussen nie chciał za nie przeprosić, broniąc wolności wypowiedzi.
"Turcja poczuła, że jest wyizolowana, i w sobotę ustąpiła" - ocenił polski minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. A szef estońskiej dyplomacji Urmas Paet zapewnił polskich dziennikarzy, że podczas piątkowej kolacji tylko jeden kraj - Turcja - był przeciw.
Kanclerz Niemiec i prezydent Francji, gospodarze jubileuszowego szczytu NATO, który odbył się w granicznych miastach Strasburg i Kehl, w symbolicznym miejscu pojednania francusko-niemieckiego po II wojnie światowej, nie szczędzili sobie pochwał na koniec szczytu.
"NATO udowodniło swą zdolność do działania"
"NATO udowodniło swą zdolność do działania - powiedziała kanclerz Angela Merkel. - Wracam do domu bardzo zadowolona".
Jak tłumaczyła Merkel, przywódcy zgodzili się na szczycie na przygotowanie nowej koncepcji strategicznej Sojuszu, potwierdzili zaangażowanie w "priorytetową" misję NATO w Afganistanie oraz "ożywili" Radę współpracy NATO - Rosja.
"Rozpoczęliśmy proces przygotowania nowej koncepcji strategicznej, która określi rolę NATO w długiej perspektywie i w nowych warunkach bezpieczeństwa XXI wieku" - głosi przyjęta na szczycie deklaracja.
Przywódcy "gorąco powitali" nowych członków
Przywódcy "gorąco powitali" też nowych członków: Chorwację i Albanię, wraz z którymi liczba sojuszników wzrosła do 28, oraz powrót Francji po 43 latach do struktur wojskowych NATO, oceniając, że przyczyni się to do wzmocnienia Sojuszu.
Co do Rosji, to przywódcy stwierdzili m.in., że "oczekują z wielkim zainteresowaniem wznowienia - tak szybko, jak tylko możliwe, jeszcze przed latem 2009 roku - formalnej Rady NATO - Rosja", której spotkania zostały przerwane po konflikcie w Gruzji w sierpniu ubiegłego roku.
"Natowska misja ISAF w Afganistanie pozostaje kluczowym priorytetem"
Przywódcy potwierdzili też, że natowska misja ISAF w Afganistanie pozostaje "naszym kluczowym priorytetem". "Nasze bezpieczeństwo jest ściśle związane z bezpieczeństwem i stabilnością Afganistanu" - podkreślili. Zapowiedzieli dalszą pomoc "militarną i cywilną", by wesprzeć rząd afgański, zbudować stabilny i bezpieczny kraj, który szanuje prawa człowieka. "Podkreślamy zwłaszcza wagę ochrony praw kobiet" - zaznaczyli przywódcy państw NATO.
"To nasze jednomyślne żądanie, by prawa człowieka, prawa kobiet były chronione przez rząd afgański" - powiedział na konferencji prasowej prezydent Francji Nicolas Sarkozy. "Jesteśmy tam, by bronić wartości... I jesteśmy zdecydowani, by nie ustąpić w tej kwestii. Myślę, że ten przekaz trafił bezpośrednio" - dodał.
W przyjętym komunikacie przywódcy potwierdzili również, że zgodnie z art. 10 Traktatu Waszyngtońskiego "drzwi NATO pozostają otwarte dla wszystkich demokracji, które podzielają wartości Sojuszu i życzą sobie oraz są zdolne wypełnić obowiązki związane z członkostwem i których przyjęcie przyczyni się do wspólnego bezpieczeństwa i stabilności". To powtórzenie komunikatu z poprzedniego szczytu NATO w Bukareszcie w marcu 2008 roku, który dawał nadzieję na członkostwo Gruzji i Ukrainie.