Parafianowicz: Syn adiutanta Hitlera blisko ścisłości

Zbigniew Parafianowicz
Zbigniew ParafianowiczDGP / Wojtek Gorski
5 października 2020

"Potrzeba ścisłości" sformułowana przez Zbigniewa Herberta oznacza podjęcie próby precyzyjnego określenia liczby ofiar „władzy nieludzkiej”. Zimno, bez liryki ‒ pisze o tym Hannah Arendt, która podczas procesu Eichmanna zauważyła jego skłonność do popadania w patos i generalizacje, które pomagały uciec mu od odpowiedzialności za konkretny, czy też jak powiedziałby Herbert ‒ ścisły ‒ los Kowalskiego czy Blocha.

Pojawienie się w piątek w warszawskim Domu Bez Kantów niemieckiego ambasadora w Polsce Arndta Freytaga von Loringhovena na organizowanej przez Instytut Pileckiego ekspozycji „Zawołani po Imieniu” (opowiadającej historie Polaków zamordowanych w czasie II wojny światowej za pomoc udzielaną Żydom) daje nadzieję, że po trzech dekadach tandety pojednania polsko-niemieckiego zaczniemy wchodzić w etap „ścisłości”.

Pozostało 68% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.