Co dla Polski wynika z koncertu mocarstw wobec Ukrainy, Mołdawii, Armenii i Gruzji?

Europa
EuropaShutterStock
26 czerwca 2019

Od chwili wyboru Donalda Trumpa na urząd prezydenta Stanów Zjednoczonych wielu zadawało sobie pytanie czy  prezydent USA może zacząć porozumieć się z Władimirem Putinem kosztem państw byłego ZSRR (poza państwami bałtyckimi), a być może nawet kosztem Europy Środkowo-Wschodniej. Podejrzenia, a następnie śledztwo ws. wspierania kandydatury D. Trumpa przez Rosję i ew. współpracy samego prezydenta bądź też jego sztabu wyborczego z Moskwą  spowodowały jednak, iż obawy te wydawały się przez ostatnie dwa lata nierealne. Śledztwo się jednak zakończyło, a związków Donalda Trumpa w Moskwą nie udowodniono.

Dla Białego Domu - i to niezależnie kto w nim zasiada - Kreml bywa trudnym partnerem, ale od dawna już to Chiny, a nie Rosja jest konkurentem i wyzwaniem dla USA. Rosja z kolei jakkolwiek rzuca nieraz kłody pod nogi Waszyngtonu, to równocześnie tak naprawdę mu nie zagraża.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.