Jak zauważa CBOS, znajomość zwycięzcy wyborów jest tym lepsza, im niższy szczebel samorządu – 47 proc. osób deklaruje, że wie, kto wygrał wybory do rady miasta lub gminy, a kolejne 26 proc. mniej więcej orientuje się w składzie nowej rady swojej miejscowości. 27 proc. w ogóle się nie orientuje.

W przypadku sejmiku województwa nieco ponad jedna czwarta (27 proc.) twierdzi, że zna wyniki wyborów, a dodatkowe 24 proc. – że zna przynajmniej orientacyjny skład sejmiku. 48 proc. nie orientuje się jakie są wyniki wyborów do tego gremium. 1 proc. badanych udzieliło odpowiedzi: "trudno powiedzieć".

Lepsza jest znajomość wyników wyborów, w których zwycięzca był tylko jeden, czyli w wyborach wójta, burmistrza lub prezydenta miasta: 86 proc. Polaków deklaruje, że wie, kto będzie piastował urząd wójta, burmistrza lub prezydenta ich gminy lub miasta, kolejne 6 proc. mniej więcej się orientuje, a mniej niż co dwunasta osoba w ogóle nie ma rozeznania (8 proc.).

Reklama

CBOS zapytał też respondentów o ocenę wyników wyborów. Około trzy czwarte Polaków jest z nich zadowolona. Najwięcej osób (78 proc.) jest zdecydowanie lub raczej zadowolonych z wyników wyborów do rady miasta lub gminy. 13 proc jest (zdecydowanie lub raczej) niezadowolona z nowego składu tego gremium. W przypadku wyborów na stanowisko wójta, burmistrza lub prezydenta miasta, zadowolonych (zdecydowanie lub raczej) jest 74 proc. badanych, a niezadowolonych - 13 proc. Najmniejsze zadowolenie budzi nowy skład sejmiku wojewódzkiego. Zadowolonych z niego jest 71 proc. respondentów, a 14 proc. niezadowolonych.

CBOS pytał też badanych, czy w rezultacie zmian na stanowiskach władz samorządowych spodziewają się poprawy czy też pogorszenia sytuacji w ich miejscowości. Prawie dwie trzecie badanych (62 proc.) zakłada optymistyczny scenariusz, z czego co dziewiąty respondent (11 proc.) spodziewa się, że po wyborach samorządowych w jego gminie lub mieście nastąpią zmiany zdecydowanie na lepsze. Pozostałe 51 proc. ankietowanych cechuje umiarkowany optymizm.

Więcej niż co czwarty respondent (29 proc.) twierdzi, że nie nastąpią zmiany ani na lepsze, ani na gorsze. Nieliczni (4 proc.) przewidują pesymistyczny scenariusz powyborczych zmian w ich miejscowościach.

W sondażu zadano ponadto pytanie, które komitety wyborcze startujące na terenie całego kraju są, zdaniem respondentów, największymi wygranymi tegorocznych wyborów samorządowych w Polsce. Ankietowani - jak zastrzega CBOS - mogli wybrać nie więcej niż dwa komitety (dlatego wyniki nie sumują się do 100 proc.).

Najwięcej wskazań przypadło na Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość (55 proc.), a w drugiej kolejności na Koalicyjny Komitet Wyborczy Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska (33 proc.). Trzecie miejsce zajął KWW Bezpartyjni Samorządowcy (8 proc.), czwarte KW PSL (6 proc.). Po 2 proc wskazań zyskały KW Kukiz'15 oraz KW SLD-Lewica Razem.

Prawie co piąty respondent (17 proc.) wybrał odpowiedź "trudno powiedzieć", a kolejne 11 proc. badanych zadeklarowało brak wyraźnych wygranych.

Badanie „Aktualne problemy i wydarzenia” (342) przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich face-to-face wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 8–15 listopada 2018 roku na liczącej 999 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Wybory samorządowe odbyły się 21 października; druga tura wyborów bezpośrednich wójtów, burmistrzów, prezydentów miast - 4 listopada.(PAP)

autor: Maciej Zubel